Eli Barbur Eli Barbur
1183
BLOG

WĄTEK QUASI WARIACKI

Eli Barbur Eli Barbur Polityka Obserwuj notkę 37

Wg mnie irańscy mułłowie całkiem słusznie trzęsą portkami przed jutrzejszą publikacją raportu IAEA stwierdzającego, że... za parę miesięcy będą mieli bombę atomową. Na Bliskim Wschodzie żelazna zasada głosi od dawna, że w rozgrywkach politycznych opłaca się zawsze być „większym wariatem”...

W Izraelu takimi argumentami posługują się prawie zawsze zwolennicy rozwalenia czołowych palestyńskich czy libańskich islamistów (z Hamasu i Hezbollahu) - wysługujących się Iranowi. Wczoraj bodaj po raz pierwszy reżim mułłów uciekł się do podobnej metody, co świadczy o rosnącej panice.

Najpopularniejszy portal izraelski Ynet zamieścił rozmówkę z anonimowym blogerem irańskim, który ostrzegł: „Nie ryzykujcie ataku na instalacje atomowe w Iranie, bo nasze władze to wariaci, którzy w odpowiedzi nie zawahają się przed ostrzelaniem rakietami Izraela, Amerykanów i Europy”.

Nie mam pojęcia, czy sympatyczny „bloger irański” został wykreowany przez propagandystów irańskich (ze zrozumiałych względów), czy też może przez Izraelczyków. Niewykluczone, że Izrael celowo podgrzewa atmosferę przed publikacją ustaleń IAEA, żeby unaocznić celowość zaostrzenia sankcji.

Tymczasem jednak wytężonej uwadze irańskich mułłów polecam drobny fragment rzeczywistości... z minionej nocy na lotnisku B-G pod Tel Awiwem. Kłębiły się tam tłumy, bo przyspieszono starty wielu samolotów z obawy przed niedoszłym strajkiem generalnym (trwał dziś na farcie tylko 4 godz.).

Wśród tysięcy rozgorączkowanych ludzi cwałujących w te i nazad z torbami na kółkach znalazła się też grupa osób „upośledzonych umysłowo” odlatujących na wycieczkę edukacyjną do Auschwitz. Byłoby b. dobrze, gdyby odpowiedni urzędas ambasady irańskiej w Warszawie zwrócił uwagę na ten szczegół.

@

OFF-TOPIC: Szef MSZ Francji Alain Juppé oznajmił, że jego kraj stanąłby w obronie Izraela, gdyby ten został zaatakowany przez Iran. To cholernie krzepiące. Paryż dowiódł już sympatii do Izraela, głosując za przyjęciem Palestyńczyków do UNESCO i zapowiadając, że wstrzyma się od głosu, gdy w Radzie Bezpieczeństwa rozstrzygana będzie kwestia uznania nich państwowości.


 


 


 


 


 


 

Eli Barbur
O mnie Eli Barbur

STARAM SIĘ GADAĆ DO RZECZY. Opublikowałem powieści „ GRUPY NA WOLNYM POWIETRZU ” (Świat Literacki, W-wa 1995 i 1999) i „ STREFA EJLAT ” (Sic!, W-wa 2005); tom opowiadań ” TEN ZA NIM ” (Świat Literacki, W-wa 1996); ” WZGÓRZA KRZYKU” (Świat Literacki, W-wa 1998) - zbiór reportaży i wywiadów zamieszczanych w latach 90. w GW i tygodniku Wprost; „WŁAŚNIE IZRAEL” (Sic!, W-wa 2006) - wywiad-rzeka o Izraelczykach.  “ TSUNAMI ZA FRAJER. Izrael - Polska - Media” (wyd. Sic!, W-wa 2008) - zbiór felietonów blogowych, zamieszczanych w portalach: wirtualnemedia.pl i salon24.pl.; פולין דווקא (Właśnie Polska)- reportażowa opowieść o Polsce z rozmowami o kulturze - Jedijot Sfarim, Tel Awiw 2009; WARSZAWSKI BEDUIN (Aspra-Jr, W-wa 2012)- biografia Romana Kesslera. @ ZDZICHU: WITH A LITTLE HELP OF HUMAN SHIELDS. Spiro Agnew: The bastards changed the rules and didn’t tell me. I LOVE THE SMELL OF NAPALM IN THE MORNING (Apokalipsa teraz). "Trzeba, żeby pokój, w którym się siedzi, miał coś z kawiarenki" (Proust). MacArthur: Old soldiers never die; they just fade away. Colombo: Just give me the facts. "Fuck the Cola, Fuck the Pizza, all we need is Slivovica". Viola Wein: Lokomotywa na Dworcu Gdańskim nie miała nic wspólnego z wierszem Juliana Tuwima. FUCK IT! AND RELAX (John C. Parkin)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (37)

Inne tematy w dziale Polityka