Antyizraelski pogromik w szklanympałacu, jak już mówiłem, nie pomoże w niczym Palestyńczykom, nie mającym żadnych szans na utworzenie państwa bez dogadania się w tej materii z Izraelem. Pod względem statusu zrównani zostali ze Stolicą Apostolską, jako „nieczłonkowskie państwo-obserwator”.
W kategoriach realpolitik jest to więc rodzaj farsy, którą poparło 138 państw, w tym Francja, Hiszpania i Włochy (Madryt i Rzym nie zrobiłyby tego bez Paryża). Dlaczego Francja, tradycyjnie kosztem Izraela, włazi Arabom w...? Ano, syndrom algierski, mniejszość arabska (6-8 mln) + antyamerykanizm.
Reszta z grona ważniejszych krajów UE dyskretnie wstrzymała się od głosu. Tak więc w Europie XXI wieku jedynie Czechy jednoznacznie, bez fałszywego wstydu i strachliwego oglądania się na innych, opowiedziały się po stronie Izraelczyków, głosując razem z USA, Kanadą i 4 krajami wyspiarskimi.
Nie ma sensu wytykać np. Rosji czy Chinom - które poparły Palestyńczyków - zasług w poszanowania prawa innych narodów do samostanowienia. Każdy trzeźwy na umyśle zdaje dziś sobie chyba sprawę, że poparcie USA jest niewspółmiernie ważniejsze niż walenie piany w ONZ przez „138 państw”.
W Jerozolimie „awans palestyński” w szklanym pałacu komentowany jest, jako przeprowadzka do większego biura z oknami wychodzącymi na East River... Jeśli zaś chodzi o kompetencje polityczne - ekipa Mahmuda Abbasa będzie mogła nadal spekulować nieruchomościami jak w grze Monopoly.
@
OFF-TOPIC: Czworo polskich posłów (PiS, PO, SLD, SP) wchodzących w skład delegacji parlamentarnej UE odwiedzi w najbliższych dniach Gazę, gdzie oczekuje ich niecierpliwie premier z ramienia terrorystycznej organizacji Hamas - Ismail Hanije. Jego siedzibę zniszczyli ostatnio Izraelczycy, gdyż bandziory ostrzeliwali rakietami miasta w płd. Izraelu. Tuszę..., iż spotkanie z terrorystą odbędzie się więc na gruzach i będzie miało charakter utulania:).


Komentarze
Pokaż komentarze (106)