Prokuratura w Bejrucie postawiła w stan oskarżenia 2 zbirów, Michela Samahę i Ali Mamluka - popleczników i agentów syryjskiego Asada. Obaj dowodzili tajnymi służbami, co ułatwiało im przemyt - z Syrii do Libanu - materiałów dywersyjnych w celu likwidacji wrogów Damaszku i Hezbollahu...
Pozycja libańskiego Hezbollahu, jako zbrojnej przybudówki Teheranu wspieranej tez przez Syrię - kruszy się coraz bardziej wraz z rozpadem reżimu w Damaszku. Jednocześnie Izrael zaciska cęgi nie dając mu szans na dozbrojenie się w „chemię” i rosyjskie rakiety SA-17 z arsenałów Asada.
Nie wzmocnią też raczej pozycji Hezbollahu:) spodziewane ataki powstańców syryjskich (FSA) na Dolinę Libanu/Bekaa, gdzie znajdują się główne jego bazy. Dowódca powstańców gen. Salim Idris zapowiada od wczoraj takie akcje, jeśli Hezbollah nie przestanie wspierać zbrojnie Asada.
Hezbollahowi pali się też pod nogami grunt polityczny: Bułgaria wskazała go, jako sprawcę zamachu w Burgas (sierpień 2012 - zginęło 5 Izraelczyków i kierowca). Tymczasem w Damaszku pociski moździerzowe wymacują już pałac prezydencki, gdzie przypuszczalnie nadal przebywa osaczony Asad.
@
Izrael-Egipt: Po cichu acz skutecznie... zacieśnia się współpraca w tępieniu band al-Kaidy i Hamasu na Synaju i blokowaniu przemytu broni do Gazy. Izraelska ekipa doprecyzowała w tych dniach szczegóły w Kairze z min. ds. wywiadu gen. Szchate, a egipska ekipa przybędzie z rewizytą za chwilę.


Komentarze
Pokaż komentarze (19)