Jakiś Arab mieszkający w Polsce lansuje na fejsie swoją rodaczkę, która 11 marca 1978 z 9 innymi bandziorami zamordowała 35 Izraelczyków, w tym 12 dzieci. Arab jeździ po różnych naiwnych szkółkach z prelekcjami i często wykorzystywany jest przez polskie media - nazywa się Omar Faris, a etosowa:) terrorystka Dalal Mugrabi.
„Zginęła śmiercią bohaterską” pod Tel Awiwem razem z resztą terrorystów Fatah po tym, jak przeprawili się pontonami z Libanu i porwali autobus międzymiastowy Eggedu. Był to jeden z najbardziej krwawych zamachów terrorystycznych w historii Izraela; różne placyki i firmy u Palestyńczyków noszą teraz imię tego ścierwa.
Czas już chyba uświadomić sobie, że terroryzm islamski 2.0 - nie wytrysnął znikąd jak ropa i nie wziął się z jakiejś Sahary... Poprzedzony został - tkwiąc tam nadal korzeniami - antyizraelskim terrorem Fatah, wspieranym w swoim czasie przez komunę światową. Za „ojca współczesnego terroryzmu” uważany jest Arafat - lider Fatah.
Tymczasem, ku mojemu zaskoczeniu..., Norwegia bijąca pod względem antyizraelizmu rekordy zidiocenia w Europie - zaczyna jakby odzyskiwać zdrowe zmysły. Parlament w Oslo utworzył komisję mającą zbadać, na co arabska ekipa Abu-Mazena (następca Arafata) w Ramallah wydaje 50 mln $ napływających tam co rok z Oslo.
Ten na maksa dramatyczny krok... zarządzony został po emisji w publicznej tv NRK dwuczęściowego reportażu Tormoda Stranda ukazującego tzw. nagą prawdę. Okazało się bowiem, że norweskie petrodolce idą na zasiłki dla więzionych w Izraelu terrorystów Hamasu i prymitywną propagandę opartą na „Protokołach Mędrców Syjonu”.
@
Holandia zaostrzyła dziś nagle pogotowie antyterrorystyczne w związku z gwałtownym wzrostem aktywności dżihadystów w tym kraju. Kilkudziesięciu ekstremistów islamskich odleciało ostatnio z Holandii do Syrii i „innych krajów arabskich na Bliskim Wschodzie”. Haga obawia się, że niektórzy z nich mogą dokonać zamachów na jej zagraniczne placówki, czemu towarzyszyć będą też ataki terrorystyczne w samej Holandii.
@
Palestyński lider z Ramallah Abu-Mazen przybył dziś właśnie z tzw. przyjacielską wizytą do Moskwy, gdzie kiedyś studiował...) i Putin jutro podejmować go będzie herbatką.


Komentarze
Pokaż komentarze (43)