DLACZEGO uroczystość nadania skwerowi i pomnikowi w Płońsku im. Ben-Guriona (stamtąd pochodził) musi się odbyć właśnie dziś w 3 rocznicę Smoleńska? Pytam o to jako Izraelczyk, także obywatel Polski - dlaczego jakieś degenery umysłowe popełniają na każdym kroku podobne gafy?...
DLACZEGO do ciężkiej cholery nie można było wyznaczyć innego terminu dla tego tak istotnego dla obu wyjątkowo starannie wybranych narodów... wydarzenia? Przecież to powinno być oczywiste dla każdego względnie oszlifowanego człowieka; ja po prostu kompletnie tego nie rozumiem.
Gdzie się podział Żydowski Instytut Historyczny (ŻIH), który na swym fejsie informuje o uroczystościach w Płońsku; profesorze Śpiewak, sterczysz Pan na tym stołku i nic? Dżentelmeni z MSZ w Jerozolimie też mogli szepnąć coś scenicznie swoim oxfordem wytwornemu dżentelmenowi w Warszawie.
Albo ja do cholery się mylę:)... - nie jest to wydarzenie, które należało wykorzystać w sensie pijaru na rzecz zbliżenia między obu narodami.
@
Niechętnie łączę oba te wydarzenia, ale zdziczały festiwal radości brytyjskich roboli po śmierci Margaret Thatcher - też we łbie się nie mieści. Na wieść o jej zgonie kolorowe race strzeliły nad dworcem głównym w Liverpoolu; rekordy w necie bije przyśpiewka „Ding-Dong! The Witch Is Dead” (wiedźma zmarła) - w Brixton zadymy wielopokoleniowych degeneratów na socjalu. Najbardziej cieszą się dawni górnicyScargilla, których roczny strajk zdławiony przez „Żelazną Damę” - był ostatnią wielką dywersją sowiecką.


Komentarze
Pokaż komentarze (41)