Prawda bez politpoprawności
Mówię prawdę o wydarzeniach w Polsce i na świecie
3 obserwujących
132 notki
111k odsłon
163 odsłony

4 czerwca i plan federalizacji Polski

Wykop Skomentuj

We wczorajszym dniu obchodziliśmy 30 rocznicę częściowo wolnych wyborów z 4 czerwca 1989 roku. Tylko czy naprawdę jest co świętować; wybory nie były w pełni wolne, do Sejmu były tylko częściowo wolne gdyż 65% miejsc było przyznane PZPR i jej koalicjantom, a o tylko 35% była walka wyborcza . Do odtworzonego Senatu wybory były całkowicie wolne ale to Sejm jest najważniejszy, to tam powstaje rząd i to tam powstaje prawo natomiast Senat może to tylko utrudniać a w zasadzie spowolnić proces legislacyjny. 

Komunizm nie został obalony, co najwyżej upadł na cztery łapy, wybory były częścią ustaleń Okrągłego Stołu gdzie jak już zostało wspomniane z góry zostały ustalone miejsca do obsadzenia. Kilka miesięcy później ,,obaleni" komuniści wybrali Wojciecha Jaruzelskiego na pierwszego prezydenta III RP. Na premiera został wybrany chwilę po wyborach Czesław Kiszczak, dopiero gdy nie dostał wotum zaufania na premiera został wybrany Tadeusz Mazowiecki na skutek tego że Obywatelski Klub Parlamentarny utworzył koalicję z PSL i SD. Komuniści nie zostali rozliczeni a już w 1993 roku postkomunistyczna SLD dochodzi do władzy.

30 lat minęło, wczoraj większość partii świętowała to wydarzenie, szczególne obchody były organizowane przez opozycję w Gdańsku gdzie byli obecni Donald Tusk, Lech Wałęsa, Władysław Frasyniuk, Aleksander Kwaśniewski, Bronisław Komorowski a także samorządowcy tj. Aleksandra Dulkiewicz, Rafał Trzaskowski czy Tadeusz Truskolaski. Był to swoisty happening polityczny, oczywiście nie zabrakło nawiązań o dyktaturze w stosunku do dzisiejszej władzy. Jednak powstał tam też również niebezpieczny dla Polski plan decentralizacji czy wręcz federalizacji i rozbicia dzielnicowego Polski.

W domyśle samorządy miałyby być niezależne od władzy centralnej, zlikwidowane miałyby być niektóre ministerstwa np. edukacji, gospodarki, rodziny czy transportu i przeniesione na szczebel wojewódzki. Każde województwo mogłoby same zdecydować np. czy chcą małżeństw homoseksualnych z adopcją dzieci. Senat miałby stać się izbą samorządową, warto wspomnieć że w prawie wszystkich miastach prezydenckich rządzi opozycja a to oni w dużej części mieliby mieć tam swoich przedstawicieli. Plan to współczesna wersja rozbicia dzielnicowego, Platforma nie może rządzić w całym kraju więc chciałaby rządzić przynajmniej w części, wyrwać jak największą część dla siebie.

Warto wspomnieć że 4 czerwca to również 27 rocznica odwołania rządu Jana Olszewskiego tylko dlatego że chciał dekomunizacji i rozliczenia z przeszłością.

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka