Przed chwilą przeczytałem wpis Pana Kuźmiuka o OFE. Troskliwy, mądry, wyważony.
I jak zwykle napisany przez członka kasty rządzącej. Czyli tej, która zawsze wie, co dla mnie jest lepsze.
Zgoda, jestem idiotą, gdyż mam konto w OFE. Gdy je zakładałem, nie wiedziałem jeszcze, jak źle moim pieniądzem gospodarować będzie OFE. Ale nie wiedziałem też, że moje własne Państwo postanowi zmienić moją umowę z OFE. Może Państwo wie lepiej, ale pieniądze wciąż są moje i z pewnością pozwę w chwili przejścia w wiek emerytalny Państwo które z ZUS mi wówczas nie będzie w stanie ich wypłacić, o te zagrabione punkty procentowe. Pewnie przegram.
Ale jest to moja sprawa. Podobnie jak moją sprawą jest u kogo kupuję rankiem chleb, czy dbam o siebie i czy nie dbając o swoją pozycję nie zapisuje się do którejś z wiodacych partii.
Państwu nie podoba się wiele rzeczy.
A mnie nie podoba się, że Państwo nie pozwoli mi zawrzec tak korzystnej dla mnie oferty OFE wypłaty swiadczeń w większej kwocie, choć jedynie przez 10 lat. Jedynie??? Przechodząc na emeryturę w wieku 67 lat byłbym szalonym optymistą sądząc że wypłata swiadczeń potrwa dłużej, zwłaszcza przy coraz gorszym stanie naszej służby zdrowia. Nie jestem kobietą, i nie poczuwam się do solidarności jajników. Prawo równe dla wszystkich, bez względu na biologię czy statystykę? Brzmi świetnie, ale czemu moim kosztem?
I dlaczego Państwo znów nie pozwala mi być idiotą na swój własny koszt? Może to teoria spiskowa, ale sądzę, że kasta rządząca ma w tym swój cel. Swój, nie nasz, bo w garbate aniołki od dawna już nie wierzę...
Rolą Państwa jest ochrona swojego obywatela. Ale nie wbrew niemu.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)