Nie wiem czemu tak bardzo przejmujemy się ZDFowskim miniserialem. Nie dodał niczego, z czego nie bylibysmy znani na świecie. Czyli z mlecznomatczynego antysemizmu, na przykład. Nawet nasze Państwo pracowało na to, sam Prezydent przepraszał za Jedwabne, choć Państwa, które Prezydent reprezentował, podczas rzezi w Jedwabnem nie było...
Ale zastanówmy się nad samym filmem, i przedstawieniem AK-owców w nim. Czym było AK? Przynajmniej w roku 1944 częścią Sił Zbrojnych na Zachodzie, jak najbardziej kontrolowanych przez Rzad Zjednoczonego Królestwa. Czyli to Angole kontrolowali antysemityzm stowarzyszonych sil zbrojnych? Hmmm... Czy nie warto odbić piłeczki?
A może warto zapytać MSZ Jej Królewskiej Mości, co ono na to? ;)


Komentarze
Pokaż komentarze (5)