Zapis na Popielę?
Podczas niedzielnej konferencji prasowej we Wrocławiu, przy pełnej sali, prezes Unii Polityki Realnej Wojciech Popiela przemawiał po zapowiedzi prowadzącego - Macieja Bojanowskiego, wiceprezesa UPR - jako pierwszy. Mówił o likwidacji PIT dla firm, dobrowolności wpłat na OFE, biurokracji... Wg wrocławskiej "Gazety Wyborczej" prezes Popiela w ogóle nie istnieje... (zobacz prawdę w UPRTV)
Niebawem dostępne będzie całe nagranie konferencji, jej początek można już zobaczyć dzięki UPRTV: http://www.youtube.com/watch?v=r6XEI7f9kfg
W TVP3 Wrocław w faktach o 18.00: http://ww6.tvp.pl/6239,20070923565814.strona
A tymczasem:
TVP3 przerywa bezpośrednią relację z Krakowa gdy do zabrania głosu wstaje Wojciech Popiela, tak samo jak zrobiła to podczas pierwszej konwencji wyborczej. "Gazeta Wyborcza" we Wrocławiu stosuje taktykę zamilczenia. Kto wie - dlaczego?...
http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4513580.html
Kontrowersyjny reżyser Grzegorz Braun będzie wrocławskim kandydatem Ligi Prawicy Rzeczpospolitej w wyborach do Senatu. Braun zasłynął tym, że bez podania dowodów oskarżył prof. Jana Miodka o związki ze służbami specjalnymi PRL.
Decyzję ogłoszono w niedzielę na konwencji wyborczej Ligi Prawicy Rzeczpospolitej. To koalicja, którą utworzyła Liga Polskich Rodzin, Prawica RP Marka Jurka oraz Unia Polityki Realnej. Brauna do Senatu rekomendowała ta ostatnia partia. Podczas konwencji został przedstawiony jako autor „kultowego filmu »Plusy dodatnie, plusy ujemne «”. Chodzi o reportaż Brauna, w którym zarzucał byłemu prezydentowi Lechowi Wałęsie współpracę ze Służbami Bezpieczeństwa. W wystąpieniu Brauna nie zabrakło odniesień do jego działalności związanej z archiwami SB. - Opowiadam się za dostępem do informacji o uczestnikach życia publicznego. Wyślijcie mnie do Senatu, a zagwarantuję tę jawność - mówił Braun.
Na początku października przed wrocławskim sądem zacznie się proces, który reżyserowi wytoczył prof. Jan Miodek. Znany językoznawca domaga się przeprosin za sformułowane przez Brauna oskarżenia. Wiosną reżyser zarzucił mu związki ze służbami specjalnymi PRL. Przypomnijmy, że badająca sprawę komisja historyczna Uniwersytetu Wrocławskiego uznała, że nie ma podstaw do postawienia prof. Miodkowi zarzutu współpracy z SB.
Podczas niedzielnej konwencji LPR przedstawiono także czołówkę listy wyborczej koalicji do Sejmu. We Wrocławiu numerem jeden będzie wicemarszałek Sejmu z LPR Janusz Dobrosz. Dwójka przypadła szefowi dolnośląskiego UPR Maciejowi Bojanowskiemu, a z miejsca trzeciego wystartuje związany z LPR przedsiębiorca Marek Paśko.
Obecni na wrocławskiej konwencji liderzy Ligi i UPR - Roman Giertych, Janusz Dobrosz i Janusz Korwin-Mikke - komentowali także bieżące wydarzenia kampanii wyborczej. Byli koalicjanci PiS prześcigali się w atakach na niedawnego sojusznika.
Dobrosz: - To bracia Kaczyńscy zaakceptowali Traktat Konstytucyjny, który jest prostą drogą do ograniczenia suwerenności Polski. To oni mają swój udział w tym, że polscy żołnierze są wciąż w Iraku i Afganistanie.
Giertych: - Obecne wybory będą także referendum na temat zapoczątkowanej przeze mnie reformy edukacji. Tu, we Wrocławiu, chcę wyraźnie powiedzieć, że PiS chce tę reformę zatrzymać.
Były minister edukacji nawiązał do wydarzeń z maja tego roku. Domagał się wówczas odwołania Beaty Pawłowicz, dolnośląskiej kurator oświaty. Zablokowała ona decyzję dyrektora jednej ze szkół w Lubinie, który wyrzucił ucznia podejrzanego o handel marihuaną. Giertych: - Rozmawiałem wtedy o tym z premierem, dziś oskarżam go o celowe blokowanie wprowadzonego przez LPR do szkół programu "Zero tolerancji".
Komentarze
Pokaż komentarze (6)