Pan Andrzej Duda
Prezydent Polski
(nie mylić z POlską)
Wczoraj wysłałem do Pana list zatytułowany "Po debacie i ... przed debatą".
W nim zawarłem taką prośbę:
#Proszę opublikować ten "dokument", skomentować jego formę i ... udowodnić, że ta zagrywka Komoruskiego, to było kłamstwo.#
Pod pojęciem "dokument" kryje się ta kartka papieru, którą "kukułka" Komoruski podrzucił na Pańską mównicę w I turze debat, jak nieświeże jajeczko, czyli zbuk.
Nie widząc tego dokumentu na oczy, sformułowałem następujące przypuszczenie:
#Wypowiedź na tym "dokumencie" jest bardzo krótka. Można sądzić, że jest to zdanie wyrwane z kontekstu.#
Dzisiaj mam tego pewność i dlatego posyłam Pańskiemu sztabowi adres, w którym znajduje się analiza sytuacji i "dokumentu":
To jest pełne potwierdzenie tego, że miałem rację prosząc Pana Prezydenta o zrobienie z wyjaśnienia swojego stanowiska, głównego motywu swojego wystąpienia w drugiej turze debat wyborczych.
Fraza powinna brzmieć miej więcej tak:
Komorowski kłamał podło, bezczelnie, tak, jak to przystoi tylko kloacznym typom z TVP (Lis. Karolak). Wszystkich tych typów nauczymy po wyborach, co to znaczy Polska i jej wartości.
Lekcja odbędzie się przed obliczem sądu.
Z poważaniem,
Waldemar Mordkowicz
Glewacha, 2015-05-19
Tel. +380970569026



Komentarze
Pokaż komentarze (3)