W niedzielę głosowanie, ale dzisiaj ważna debata telewizyjna. Bronek i wspierająca go mafia dostała rozwolnienia i wydala z siebie inicjatywy w tempie, o jakie nie można było podejrzewać nawet tak radykalnego reformatora, jak JKM.
Ostatnie 5 lat pracowali tylko dla siebie, absolutnie nie interesując się, jak radzi sobie naród i czy najbiedniejsi mają za co żyć.
Panika nie pozwala im myśleć i dlatego osobnik, którego oni nazywają "minister finansów" postanowił podarować niektórym kredytobiorcom podatek od tego, czego oni nie mieli i mieć nie będą, czyli zwolnić ich z tytułu zrestrukturyzowanych kredytów oraz ... ujemnych rat kredytowych:
Ułatwienia dla kredytobiorców we frankach. Nie zapłacą podatku
Minister finansów zapowiada podpisanie najpóźniej do piątku rozporządzenia w sprawie zwolnienia z podatku dochodowego korzyści z tytułu zrestrukturyzowanych kredytów oraz ujemnych rat kredytowych. To duże ułatwienie dla osób zadłużonych m.in. we frankach szwajcarskich, które mają problemy ze spłatą rat. Banki z kolei będą mogły zakwalifikować straty poniesione z tytułu restrukturyzacji kredytu jako koszt uzyskania przychodu.
– Ograniczeniem, które wskazywane było często przez ekspertów, banki oraz przez osoby fizyczne zadłużone we frankach szwajcarskich, było to, że jakakolwiek restrukturyzacja tego zadłużenia, choćby ustalenie kursu, który nie jest rynkowy, rodzi konsekwencje podatkowe. Czyli korzyść, którą kredytobiorca ma z tytułu restrukturyzacjikredytu jest opodatkowana jako zwykły dochód – wyjaśnia Mateusz Szczurek, minister finansów. – Z tego opodatkowania zwolnimy podatników w ramach rozporządzenia, które podpiszemy do piątku.
Panie Prezydencie,
Aż się prosi zadać jedno pytanie: Jaką stratę poniósł Skarb Państwa na operacji darowania Szwedom Niderlandów?
W jakiej norze siedziała ta fajtłapa, gdy banki wydawały kredyty w złotówkach po zaniżonych stawkach procentowych? Przecież różnica w stawkach procentowych między kredytami w "złotówkach" i kredytami w "CHF", to była rzeczywista korzyść na rzecz wybranej grupy klientów, ale mafię to nie interesowało, gdyż "kręciła na tym lody".
A jeszcze te "ujemne raty kredytowe"! (sic!). W jakim świecie żyje ta mafia? Dla utrzymania się przy korycie gotowa jest bezczelnie łamać prawo i nie wstydzi się tego robić publicznie.
Kredyt to obiekt fizyczny? TAK!
Stopa procentowa kredytu udzielonego na rynku, to obiekt fizyczny? TAK?
A przecież nawet mojej ośmioletniej wnuczce wiadomo, że nie ma ujemnych obiektów fizycznych.
Czym więc jest "ujemna rata kredytowa"? Kolejną manipulacją wymyśloną przez banksterów, dla polowania na naiwnych klientów.
Panie Prezydencie,
Podczas dzisiejszej debaty Komorowski będzie eksploatował ten temat. Jego sztab jest przekonany, że wytrącili Panu ważny argument z ręki, gdyż Pan już dwa dni temu deklarował (nierozsądnie) restrukturyzaję tych kredytów.
Kto Panu podpowiedział tą restrukturyzację? Jaki Zagłoba? Nawet, jak naród potwierdzi swoim głosowaniem, moje naznaczenie Pana na urząd Prezydenta Polski, to i tak nie będzie miał Pan więcej praw niż przewiduje to, ten akt prawny, który uważany jest za najważniejszy (nie mogę napisać o nim – Konstytucja, gdyż jestem święcie przekonany, że w Polsce nie ma Konstytucji), a on nie pozwala Panu wtrącać się w umowy cywilne między stronami, jeżeli Pan, jako Prezydent lub osoba fizyczna nie jest stroną jakiejś umowy.
Jeśli temat kredytów "frankowych" będzie poruszony w tych debatach, to proszę wygłosić następujące oświadczenie:
Pan jednoznacznie będzie wdzięczny bankom, które wypłaciły kredyty w walutach innych niż złotówki, za ich dobrowolną restrukturyzację do waluty krajowej, czyli złotówki. Wychodząc z definicji stóp procentowych kredytów udzielanych na rynkach międzynarodowych, spowoduje Pan kontrolę naliczania stóp procentowych od kredytów wylutowych naliczanych w Polsce i przywróci Pan tym stopom procentowym sens fizyczny (one wszystkie będą dodatnie, lub ... zerowe).
We wszystkich innych przypadkach, udzieli Pan konstruktywnej pomocy prawnej kredytobiorcom.
Proszę pamiętać: Żadnej restrukturyzacji tak zwanych kredytów "frankowych". Żadnych ustaw o kredytach denominowanych czy indeksowanych (czyli powrót do Prawa bankowego z 2010 r.).
Jak już zostanę oficjalnie naznaczony doradcą, to natychmiast przekażę wskazanym przez Pana Prezydenta prawnikom, metodologię postępowania z kredytami "frankowymi".
Z poważaniem,
Waldemar Mordkowicz
Glewacha, 2015-05-21



Komentarze
Pokaż komentarze