25 maja 2015 r. Rano.
Przy wyjściu z metro w Warszawie Prezydent-elekt Andrzej Duda częstował przechodniów kawą i odpowiadał na pytania tych, którzy ... już kupili bilety w jedną stronę.
Kraków. Szkoła średnia, w której Pierwsza Dama uczy jeszcze języka niemieckiego. Ten sam obrazek.
Tłum, a w nim i Prezydent-elekt i Pierwsza Dama. I nigdzie nawet śladu oficerów Biura Ochrony Rządu.
Czyżby wszyscy zginęli pod Smoleńskiem???



Komentarze
Pokaż komentarze (2)