Poznajich Siermiężność
Ojciec chrzestny "zakonu" jeszcze z dawnych czasów,
ma wciąż obok - tych samych - dworskich przydupasów.
Ci przecież nie odejdą, bo kto ich przygarnie?
Ze swoim życiorysem skończyliby marnie,
już poza marginesem z dostępem do żłobu.
Imają się więc często hańbiących sposobów
aby tylko "wpaść w oko" swego Zbawiciela.
Jego bowiem nad nimi "boska kuratela"
zapewnia lekkie życie na państwowym chlebie.
Nic więcej nie potrafią, więc gdyby w potrzebie
musieli się wynająć do innej roboty
- to ulice zamiatać, lub malować płoty -
zapewnia lekkie życie na państwowym chlebie.
Nic więcej nie potrafią, więc gdyby w potrzebie
musieli się wynająć do innej roboty
- to ulice zamiatać, lub malować płoty -
- jest to lepszy gatunek sortu - cień miernoty...



Komentarze
Pokaż komentarze