.
źródło:
"Musieliśmy mieć akceptację pana Kaczyńskiego"
- Cały czas musiałem chodzić do prezesa Kaczyńskiego, rozmawiać, żeby się zgodził - mówi Kujda w opublikowanej rozmowie o czasach, kiedy kierował spółką.
...
Jakich jeszcze potrzeba dowodów na prawdziwość twierdzenia, że to właśnie J. Kaczyński zawiadywał od samego początku - i nadal zawiaduje - spółką SREBRNA?
Ten "nieskazitelnie prawdomówny człowiek", nie posiadający nie tylko prawa jazdy, ale i konta w banku zaczyna powoli - acz skutecznie - tracić swoją "cnotliwość". Jestem pewien, że to dopiero początek jego upadku, który dla wielu będzie bardzo trudny do zaakceptowania. Prawda jednak zwycięży, a ja mimo swojego "słusznego" wieku mam nadzieję, że doczekam tych dla niego dotkliwych dni hańby ...




Komentarze
Pokaż komentarze (3)