lader lader
338
BLOG

Chu....wa... ruska polityka.

lader lader Polityka Obserwuj notkę 6

Podobno przysłowia są mądrością narodów i jest takie mądre przysłowie, które mówi “ Jak nie możesz pokonać swojego wroga to się do niego przyłącz “ ale my Polacy jak  zawsze wolimy wkładać palce między drzwi i dziwimy się potem że je nam przycięto. A takim klasycznym przykładem tego nieuctwa polaków którzy nie potrafią korzystać z tej ludowej mądrości jest nasz stosunek do naszego największego sąsiada jakim jest Rosja.

Otóż z jakichś niezrozumiałych powodów my Polacy w stosunku do Rosji jako państwa, ( ale już nie koniecznie do Rosjan ) odczuwamy jakiś niezrozumiały kompleks objawiający się zawsze patologiczną wręcz rusofobią. I co by ta Rosja nie zrobiła to my zawsze jesteśmy na nie, nawet wtedy kiedy brak jest jakichkolwiek racjonalnych przesłanek do tej wrogości, a czasem nawet wbrew zdrowemu rozsądkowi.

No bo pomyślmy choć przez chwilę racjonalnie i spróbujmy w skrócie i obiektywnie przeanalizować historyczne stosunki polsko ruskie na przestrzeni ostatniego tysiąclecia.

Zaczęło się od tego że pewnemu polskiemu księciu bardziej spodobała się ( i wcale mu się nie dziwię ) jakaś odpicowana Czeszka niż prosta czerwono lica Rusinka którą było czuć kiszoną kapustą i baranim kożuchem i co niestety miało decydujący wpływ na stosunki polsko ruskie na następne tysiąc lat. Bo wybierając wtedy Czeszkę ten polski książę zadecydował i przesądził nie tylko o tym z kim będzie robił Bara Bara, ale także o tym w jaki sposób będzie się modlił do swojego Boga Karol Wojtyła, Lech Wałęsa czy ojciec Rydzyk o obecnych politykach nie wspominając.

Czyli jednym słowem cała ta obecna zawierucha związana z Rosją, Ukrainą i Polską jest pokłosiem tego kogo wolał wtedy wyruchać ten polski książę niż od widzi mi się obecnych pionków w tej rozgrywce. Bo to wtedy jego chuć zadecydowała i przesądziła o tym co wydarzyło się między Odrą a Władywostokiem i między nami i tak zwanymi ruskimi w ostatnim tysiącleciu.

I jeśli by chcieć jakoś wytłumaczyć tą przyczynę tego naszego kompleksu i tej rusofobi w stosunku do wszystkiego co ruskie, to chyba tylko tym że to nie my daliśmy ruskim wiarę i cywilizację ( jak wielu oszołomów w Polsce myśli ), ale to my od nich musieliśmy się uczyć jak się modlić do swojego boga, aby nie być wyciętymi w pień przez naszych chrześcijańskich sąsiadów z zachodu. I gdyby wtedy pogański bóg Amor nie zadecydował inaczej to ze względu na słowiańskie pochodzenie obu naszych nacji to my przyjmowalibyśmy wiarę i cywilizację od nich co byłoby bardziej naturalne niż przejmowanie wiary od obcej nam mentalnie i kulturowo tak zwanej zachodniej europy, gdzie mimo już tysiącletniej obecności nadal jesteśmy i czujemy się jak obcy..

Czyli podsumowując, to przez prowadzenie ch…ej polityki wtedy i dziś jesteśmy tym kim jesteśmy i jest tak jak jest….

lader
O mnie lader

Prostolinijnny, a do tego jeszcze skrajny dyslektyk, który rwie się do pisania.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka