Tak ostatnio myślałem nad tłumaczeniem P.Prezesa Wodza Króla Wielmożnego naszego duchowego czyściciela Jarosława K ... może zamiast leków, na swój stresik "J" po prostu łyknął dopalacza ! i stąd ta spokojna kampania - bo najpierw zamuliło a po wyborach strzeliło i stąd te listy do ambasadorów, omamy o spisie" T i K" z ruskimi. Można się domyślać dlaczego "T" chce szybko walczyć z dopalaczem, ja też bym nie zdzierżył takiego bredzenia, o tyle w dobrej pozycji jestem, iz jak widzę w gazecie "J" to przerzucam stronę i nikt mnie nie zapyta przed kamerą co o tym sądzę ..



Komentarze
Pokaż komentarze (3)