0 obserwujących
117 notek
107k odsłon
  1371   0

Kazimierz Kutz - 80 lat i rozgrzeszenie generałów

Kazimierz Kutz obchodzi 16 lutego swoje 80 urodziny. Dziś czyli od kilkunastu lat gra rolę lewicowego niezależnego polityka, który przyłącza się do dużej partii. Nimb Ślązaka reżysera pozwala mu łatwo wygrywać lokalne wybory.
Człowiek, który zmienił nazwisko Kuc na Kutz, o które między innymi jego dziadek ważny dowódca powstania walczył, by było pisane Kuc, a nie Kutz.
Człowiek znany z wielkiej promocji Sląska i mniejszości niemieckiej, ale mieszkający od lat na Mazowszu.
Człowiek , który uciekł ze Śląska do Warszawy i dopiero po zawodowych porażkach na fali gierkowszczyzny podejmuje tematy śląskie co okazuje się strzałem w dziesiątkę, ale animatorem jego powrotu jest jego brat Henryk, bo nawet nie sam Kutz.
To wtedy piosenkę 'Kaziu,Kaziu zakochaj się ' Starsi Panowie dedykują Kutzowi w latach 60, by się opanował i ustatkował. Zresztą on sam opisuje to tak
'Jako reżyser traciłem w tym czasie rozpęd.Niewiele brakowało, żebym stał się pijaczkiem gawędziarzem ze Spatifu.Uratował mnie brat.'

To dziś ewenementem i ciekawostką na skalę światową jest różnica 62 lat między synem, a ojcem.
Dziennikarz Rzeczpospolitej tak opisuje swoje zbieranie materiałów o jubilacie
Otóż, kiedy zbierałem materiały do rocznicowego tekstu na temat pana Kazimierza, zadziwiło mnie jak wielu wybitnych ludzki sztuki nie miało ochoty się o nim wypowiadać.
http://www.rp.pl/artykul/9131,262663_Kutz_bez_upiekszen__Najlepsza_biografia_od_lat.html

Tygodnik Newsweek przeprowadził z Kutzem wywiad i promocję książki ' Cały ten Kutz.Biografia niepokorna '
Książki nie czytałem natomiast wywiad tak i kilka innych, bo kutzomania trwa i słusznie. Nie wiem czy tytuł ' Biografia niepokorna ' nie jest na wyrost i nie brzmi fałszywie, gdy czyta się wywiady z reżyserem ?
Pieszczoch tamtego systemu opisuje się jako niepokorny? Człowiek, który brylował na salonach tamtej epoki. Trochę go stan wojenny pokiereszował, ale to jak pogrożenie palcem przez tamtą władzę w stylu Kaziu,Kaziu uważaj!
Nie zawsze rozumiem co Kutz chce powiedzieć, bo ma obsesję na punkcie Kaczyńskich, PiSu, IPN, polityki historycznej i niewyobrażalne zaślepienie ideami Adama Michnika.
Język jakim posługuje się ten artysta jest znanym językiem środowiska w jakim tkwi i jakie jest z nim, bo gnojki,dupa,krzykacze,motłoch, to jeszcze słowa cenzuralne w mediach. Pamiętam, że Kutz sam mówił, że nie przebiera w słowach wobec aktorów, ale tłumaczył, że nie obraża aktora tylko daną sytuację z aktorem z roli głównej.Oto co piszą inni.
Każdy, kto spotkał Kazimierza Kutza, wie, że w jego ustach każde: pierdolę, jebię, kurwa czy chuj nie brzmi jak przekleństwo. Bez tzw. wyrazów nie byłoby Kutza, a jego portret byłby fałszywy.

Z wywiadu w Newsweeku o realizacji filmu Katyń ma dość sprecyzowane zdanie, ale czuję, że to jakieś chore spojrzenia, kto dał i kiedy i czemu i dlaczego tak późno.
Znajduję odpowiedź w innym miejscu 'Ale nawet jeśli Kutz się nie myli, trudno odmówić racji Zanussiemu, gdy zauważa w książce, że pan Kazimierz chowa przez całe życie uraz wobec Wajdy'
Kutz tak na to opowiada
Jak Andrzej Wajda chciał zrobić swój ostatni film, to musiał się postarać o patronat polityków i załatwić sobie, żeby oglądanie 'Katynia' stało się szkolnym obowiązkiem,elementem edukacji patriotycznej.
Nie wiem czy Kutz zapomniał, że jego filmy o Śląsku spełniały podobną rolę w tamtym czasie lat 70 i też miały niezłą widownię szkolną.Musiał reżyser dodatkowo trochę ideologii komunistycznej wrzucić w realia przedwojennego Sląska co było nadużyciem.
Wojewoda Sląski Ziętek i I Sekretarz KC PZPR Gierek to towarzysze, którzy mu chętnie pomagali, więc dlaczego czepia się Wajdy?
Oto co reżyser,poseł człowiek zasłużony dla polskiej kultury mówi
Niech pan spojrzy na to widowisko, jakie robi IPN ze zwłokami generała Sikorskiego.Nie cierpię tego języka, jakim oni przemawiają; ' Żołnierzowi należy się grób,godny pochówek'
To nacjonalistyczne pustosłowie jest do zniesienia.
Przypominam, że Kutz jest wyrazicielem jakiejś separacji,autonomii Sląska od Polski co pachnie w perspektywie innym nacjonalizmem, czyżby innym lepszym bo nie polskim?
A tak to interpretuje
Autonomia nie jest przestępstwem. Umniejsza tylko władzę państwa na korzyść demokracji obywatelskiej. Im mniej państwa, tym lepiej dla ludzi. W końcu Polacy to zrozumieją.

W styczniu tego roku ma za złe, że mniejszości w Polsce w tym niemiecka dostają za mało pieniędzy
Ten rząd i partia rządząca, biorąc pod uwagę ideały, które reprezentuje, powinny się wstydzić. Nie wypada tak minimalnie myśleć o tych sprawach - oświadczył.
Zaapelował też, aby w przyszłym roku środki te były dwa razy większe.


W innym miejscu zgodzę się z Kutzem, gdy mówi
Politycy nie rozumieją, że jak nie będziemy inwestować w edukację i kulturę, to będziemy ciemniakami
Tylko, że diabeł tkwi w szczegółach, komu i na co te pieniądze dać? Odpowiem za Kutza na pewno nie ludziom PiSu, bo tylko inni są godniejsi.
Sprawdzam co polityk Kutz w Sejmie zaproponował w takim razie
Pięć wystąpień w tym cztery w sprawie śmierci Barbary Blidy.
Interpelacje , zapytania zero aktywności
Kazimierz Kutz mało aktywnym jest posłem w sejmie jak widać z tego zestawienia, mało wiemy co myśli i mówi teraz, gdy rządzi Platforma na tematy ustaw.Wiemy za to jak potrafi elegancko w stylu Palikota i Niesiołowskiego opisywać opozycję.
Oto ciąg dalszy wywiadu tym razem o giętkich kręgosłupach.

Rozumiem , że pan tego nie potępia
To jest jakiś sposób.Ale żeby coś sobie załatwić, to najprościej mówiąc , trzeba dać d....
To smutne, że tak wielki artysta musi to robić.
Ale to są praktyki nagminne za czasów komunizmu. Ale PZPR nie była taka głupia i wolała dawać utalentowanym.
Kolejne pytanie i odpowiedz zaskakuje mnie niesamowicie odpowiedziami, jednocześnie mieszając kilka wątków do jednego pytania.
Opłacało się tolerować niepokornych artystów,żeby pokazać Polskę w lepszym świetle ?
To też.Ale przecież nie w tym rzecz. W końcu Polacy to zrozumieją, że Kawalerowicz czy Iwaszkiewicz byli w partii.Różne gnojki ,które wymyśliły sobie politykę historyczną i obsiadły ubeckie teczki, będą ich teraz rozliczać.Michnik miał rację, kiedy przed tym ostrzegał.Całe życie za swój główny cel uważał walkę z polskim nacjonalizmem.I dziś triumfuje.
To dalej już tylko wybrane zdania z tego wywiadu oczami jubilata i to dość kontrowersyjne prawie jakby czytał co PolPot zrobił w Kambodży.
Oni z tym swoim XIX-wiecznym myśleniem chcieli zrobić z kraju skansen,gdzie ludzie będą wyłącznie chodzić na groby powstańców i modlić się. Chcę jednak powiedzieć, że starcie Polski Michnika i Polski Kaczyńskich było potrzebne, żebyśmy oczyścili, zrzucili z siebie bagaż przeszłości.
Nie da się zrozumieć toku myślenia człowieka, który tyle nakręcił filmów o przeszłości i wydaje się jakby brzydził się tym co zrobił ? Nie akceptował, że kiedyś był w tym nurcie i przynosiło mu to sławę i pieniądze?
Oto jak sam opisuje ten moment w swoim życiu, gdy był już znanym reżyserem.
Złapałem się dziejów rodziny jak krowa trawy i nie zamierzałem puszczać.Ślązacy nigdy nie mogli stanowić o sobie, nie mieli elity humanistycznej.Pojawiła się we mnie jakaś siła,iluminacja,energia,która później przełożyła się na wszystko, co robiłem.
Dalej musi wtrącić zdania jakby był prorokiem co będzie za 10lat.
-bo świat idzie do przodu, a młodzi ludzie mają to w d...
-dzięki temu, że młodzi Polacy mogli zobaczyć w akcji Kaczyńskich, nastąpiło duchowe oczyszczenie
-Oni już nie będą gadać o grobach i muzeach

Na proste pytanie dziennikarza o kulturze Kutz jak Ferdynand Kiepski zna tylko pilota od telewizora, ale najpierw poczytajmy, bo to niesamowite teksty zapewne i o tych 110tyś jego wyborcach, którzy wynieśli go tak wysoko za zasługi z lat 70, bo w latach 80 ucieka ze Sląska do Warszawy i sam Kiszczak załatwia mu zamianę mieszkania katowickiego na warszawskie.
A co nasza kultura ma im do zaproponowania ?
To jest wielkie pytanie i mój wielki ból.Trzeba liczyć na zmądrzenie.
Ale jak zmądrzeje , może być za późno.
Gdyby jeszcze politycy nie przywłaszczyli sobie telewizji publicznej .A tak to państwo wspiera hodowlę ciemniaków,motłochu, który można napuścić na bogatszych i mądrzejszych, jak to robili Kaczyńscy. Zresztą PiS położyło największe zasługi dla upadku TVP.
Czytajmy dalej o szlachetnym i nieskalanym Kazimierzu Kutzu.
Czyli kolejny raz dochodzimy do wniosku, że aby coś w latach 90 osiągnąć w kinie , trzeba było dawać ciała.
Niestety na to wychodzi.
No dobrze ,ale przecież pan robił filmy i w latach 80 i za komuny.I pan nie dawał ?
Nie musiałem,miałem fart, bo w Polsce nikt nie rozumie Sląska.
Dochodzimy do kluczowego pytania dziennikarza o Adama Michnika i jego fascynacją tym człowiekiem i dziwną i pokrętną odpowiedzią jubilata wcale nie na temat pytania.
Przypominam wielu, że Kazimierz Kutz nakręcił film o kopalni Wujek i wspierał górników w trakcie wielu lat tego procesu.Ciekawe jak teraz spojrzałby w oczy tym na sali sądowej pokrzywdzonym przez Kiszczaka i Jaruzelskiego. Może po ukazaniu się tej książki okaże się , że ten Kazimierz Kutz nie taki nasz jak się wydawało górnikom? Czasami i często jedno zdanie ,jedna sytuacja stawia człowieka w innym świetle.
Oto ten kluczowy fragment.
Ale rozmowa o elicie i inteligencji nie może się bez tego obyć. Zaskoczyło mnie, że w swojej biografii poparł pan jego pojednanie z Jaruzelskim i Kiszczakiem, a z drugiej strony mówi pan, że Wujek, za który obaj są odpowiedzialni, był dla pana największą powojenną tragedią.
Miał prawo zrobić co zrobił. Ja myślę podobnie jak on. Trzeba znać miarę, gdy podważa się cudzy dorobek. Michnika czy Kutza.Najpierw trzeba tym krzykaczom, którzy na niego napadają, zadać pytanie; co ty zrobiłeś, niech padnie tu to wielkie słowo, dla Polski ?
Nic nie zrobiłeś. Michnik ma za sobą książki i publikację. Ja 70 filmów i teatrów telewizji. Ważne są konkrety. To czego się dokonało. Niczego nie muszę się wstydzić.

Tak kończy się ten wywiad, gdzie 80 latek rozgrzeszył innych 80 latków, bo tak jeden z salonów z Czerskiej od 20 lat konsekwentnie drążył skałę, że nawet ktoś taki jak Kazimierz Kutz człowiek zasłużony dla promocji tego skrawka Polski zrobił taką woltę.
Raz jeszcze wklejam ten fragment, bo dziennikarz zaniemówił z wrażenia, ja bym zaniemówił o czym Kazimierz Kutz mówi broniąc Adama Michnika przecież to nie trzyma się kupy.
Miał prawo zrobić co zrobił. Ja myślę podobnie jak on. Trzeba znać miarę, gdy podważa się cudzy dorobek. Michnika czy Kutza.Najpierw trzeba tym krzykaczom, którzy na niego napadają, zadać pytanie; co ty zrobiłeś, niech padnie tu to wielkie słowo, dla Polski ?
Nic nie zrobiłeś. Michnik ma za sobą książki i publikację. Ja 70 filmów i teatrów telewizji. Ważne są konkrety. To czego się dokonało. Niczego nie muszę się wstydzić.


Okazuje się, że kilka miesięcy wcześniej w innym wywiadzie Jaruzelski jest raczej ofiarą tamtego systemu.
http://www.permedium.pl/kazimierz-kutz/kazimierz-kutz-gdyby-nie-stan-wojenny-ofiar-mog-o-by-wi-cej.html
Pan, reżyser filmu "Śmierć jak kromka chleba" o pacyfikacji kopalni Wujek, pewnie cieszy się, że gen. Jaruzelski staje przed sądem i odpowiada za wprowadzenie stanu wojennego?
Nie, a dlaczego mam się cieszyć?
Podczas stanu wojennego zginęło dziewięciu górników z Wujka. Jaruzelskiemu - jak twierdzi marszałek Bogdan Borusewicz - zostanie wymierzona sprawiedliwość.
- Ależ gdyby nie stan wojenny, ofiar mogło być znacznie więcej! Mogło dojść do znacznie większej tragedii, do krwawego starcia.
Jaruzelski wprowadził stan wojenny nie po to, żeby uspokoić nastroje, zapobiec rewolucji czy wkroczeniu Rosjan do Polski, ale by bronić swej władzy - tak twierdzą jego przeciwnicy.
- Jakiej władzy? Przecież komuniści nie mieli już wtedy żadnej władzy nad narodem! To byli przestraszeni ludzie. Pamiętam, gdy czwartego dnia po aresztowaniu mnie w Katowicach, to był chyba 17 grudnia 1981 r., wezwali mnie na przesłuchanie. Siedziało dwóch facetów przerażonych, zaplutych, zarośniętych.
Panie Kazimierzu, powtórzę: gdyby Jaruzelski nie ogłosił stanu wojennego, to dziewięciu górników nie zginęłoby na Wujku.
- W takiej sytuacji zawsze muszą być ofiary. A ilu ludzi mogłoby zginąć, gdyby doszło do krwawej rozprawy? Niech pani pomyśli, gdyby"Solidarność" zaczęła walczyć, to co by było? Wie pani, co by się wtedy działo? Wojsko musiałoby użyć broni i byłaby masakra. A ludzie, którym stan wojenny złamał życie? Ludzie wyrzucani z pracy, więzieni, ci, którzy zostali na emigracji?
- Ale tak musi być! To wielka, choć prawie bezkrwawa, ale jednak rewolucja, a podczas rewolucji zawsze są ofiary.

Cóż więcej dodać i jak skomentować to w kontekście samobójczej śmierci Barbary Blidy ?
Czy to ma sens ? Czy zaślepienie ideologiczne usprawiedliwia taki osąd przeszłości i teraźniejszości.

Lubię to! Skomentuj43 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale