Mareczek Mareczek
82
BLOG

Psia Kupka Życiowym Coachem

Mareczek Mareczek Społeczeństwo Obserwuj notkę 0

Dawno, dawno temu, moją Fionię (Mastiff Tybetański – to brzmi dumnie) rozbolał brzuszek, w związku z czym wypróżniła się na biały dywan. A może brzuszek wcale jej nie bolał, tylko chciała mnie za coś ukarać – któż to wie? Ot tak, po złości. Pies też człowiek.

 

Fakt ten odkryłem w nocy, idąc zaspany do toalety. Coś delikatnie łaskotało w nosie… zapach nie był agresywny, nie wdzierał się w nozdrza na siłę, brutalnie, raczej podstępem – wiercił, a nie kłuł, niepokoił, a nie przerażał.

Cóż zrobić?

Niemal każdy posiadacz najlepszego przyjaciela człowieka (ha ha) wie, że psia kupka nie ruszana, niejako się zasklepia, tworzy się skorupa trzymająca zapach w ryzach. Poruszona – eksploduje w nozdrzach niczym granat. Zaakceptować lekki fetorek i pójść słodko spać, czy może zderzyć się z obrzydliwie pachnącą rzeczywistością?

 

Filmowy Neo stanął przed identyczną decyzją. Zaspany rozum podpowiadał żeby iść spać – poczucie obowiązku (i pragnienie odkrycia sekretów matrixa, oraz zdobycie super mocy) zmusiło mnie do pójścia drugą ścieżką. W efekcie psia kupka znalazła się także na drugim dywanie, mojej nodze a jej aromaty niemal mnie nie wykończyły. A w pokoju po sprzątaniu i szorowaniu (dywan oczywiście wyniosłem na dwór, do prania) mimo otwarcia okien śmierdziało okrutnie.

 

Sen nie powrócił

Sen nie powrócił, a ja wściekle miotałem się w pościeli. Jaki z tego wniosek? Jak coś lekko śmierdzi, lepiej tego nie ruszać tylko spokojnie się wyspać.

 

A dlaczego o tym Państwu piszę? Ponieważ życie postawiło mnie przed kolejnym wyzwaniem. Otóż nauczam, że podświadomość przejęta ideą bogactwa, zawsze zorganizuje „jakieś” pieniądze. Pozbędę się więc wszystkich oszczędności na skuter. Co chcę w ten sposób osiągnąć?

 

1. Chcę sprawdzić jak działa programowanie mojej podświadomości, czyli jak szybko kierowany emocjami (podświadomością), odbiję się od finansowego dołka. A może wcale nie odbiję?


2. O skuterze marzyłem od dzieciństwa, ale nigdy nie było mnie na niego stać. Teraz mam 37 lat, i patrząc strategicznie (muszę mieć oszczędności na serwery, domeny, pracę informatyków itd.) nadal mnie na niego nie stać.


Niemniej moje wewnętrzne dziecko chciałoby taki skuter mieć. Chcę zrobić mojej duszy prezent, jak dobry tatuś. A jak dusza się znudzi po dwóch dniach?

 

3. Podejrzewam że kurczowe trzymanie się oszczędności, lęk przed ich stratą może powodować nadwagę. Jestem tego niemal pewien – podświadomość gromadzi na „złe czasy” zapasy, a tłuszcz na brzuszysko to przecież rezerwa energetyczna na czas głodu. Jeśli przehulam pieniądze, podświadomość „zobaczy” że nic złego się nie dzieje.

 

Samo sprawdzenie tego mechanizmu, jest więcej dla mnie warte niż te sześć czy siedem tysięcy.

 

4. Wszyscy mnie straszą wypadkami, awariami i nędzą. Nie byłbym sobą, gdybym nie szedł pod prąd.

Psia kupka metafizyczną metaforą

Tak więc pragnienie przehulania pieniędzy jest jak ta kupka. Lekko niepokoi, troszeczkę też śmierdzi i kłuje w prawym boku (zwłaszcza po popuszczeniu pasa przy jadle i napoju). Korci mnie by iść spać, ale wizja posprzątania tego jest zbyt soczysta – kusząca jest też wizja odpowiedzi na pytania, których w inny sposób po prostu nie zdobędę.


A co z pieniędzmi? Ano nic. Skroję czytelników, jak zwykle.

———————————-

Planuję kupić je tutaj: KLIK bo jest w miarę blisko do mnie. Oszuści czy nie? I na jakim modelu mnie widzicie? Pewnie na Królu Burgmanie :) No i ważne pytanie – słuchacie mnie systematycznie na radiosamiec.pl KLIK?

Mareczek
O mnie Mareczek

Witam Państwa, jestem pisarzem (do tej pory 15 książek, ale chcę napisać więcej, o ile "pisarska nerwica" pozwoli), youtuberem, blogerem. Lubię mówić i pisać o sprawach, które mnie interesują.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo