Nasze ukochane Panie, ze łzami w oczach przysięgają na największe świętości, że pragną "poczucia bezpieczeństwa" i spokojnych, ciężko pracujących na rodzinę, unikających grzesznych rozrywek Panów, którzy marzą o spełnionej, szczęśliwej rodzinie, a wolny czas najchętniej spędzają w kapciach przed telewizorem.
To, że ta wizja roztaczana przez Panie, media, filmy i plebejskie mądrości jest kłamstwem, świadczą nie tylko doświadczenia podrywaczy, "złych chłopców" (badboye), statystyki rozwódów (ponad jedna trzecia (!) do trzech latach małżeństwa), ale taka zwykła, chłopska logika i rozumowanie.
Jak wygląda prawda? Zupełnie inaczej niż to, co wmawiano nam od dzieciństwa.
Prawda jest taka, że kobietę seksualnie podniecają silni, bezwzględni, nieprzewidywalni, władczy, mroczni, agresywni, niebezpieczni mężczyźni, i to oni najczęściej zapładniają kobiety, a ciepłe, fajne, uczuciowe chłopaki te dzieci samcom alfa odchowują.
Ta prawda jest zbyt brutalna dla większości mężczyzn - więc ten kto ją głosi, staje się z automatu wrogiem.
A ten kto kłamie, i upewnia masy mężczyzn w kłamstwie, ma ich szacunek, poważanie - oraz oczywiście, jakżeby inaczej - pieniądze.
Dobrzy, ciepli, wrażliwi mężczyźni, służą tym znacznie od nich sprytniejszym i bezwzględniejszym - odchowując ich dzieci.
Jeśli jest to nieprawdą, to dlaczego miliony kobiet reagują POTĘŻNĄ agresją na propozycję testów DNA?
Ano właśnie...



Komentarze
Pokaż komentarze (1)