Siedzi facet ze służb na komisji, której symbolem jest skrzydlaty koń. Może też siedzieć gdzie indziej, gdy ujawni tajemnice państwowe na jawnym posiedzeniu.
Ktoś nie wierzył Kaczyńskiemu, że można zrujnować naleśnikarnię?
Oto naleśnik prawdziwie zanurzony w w intelektualnym wyrobie czekoladopodobnym:
Ogromem wiedzy nie bryluje również przewodnicząca, która szczęśliwie kopaninę z pegasusem przerzuca na ekspertów.
W ramach relaksu:
poniżej niewinne, piękne dziewice taplające się radośnie w czekoladowo ustrojonym bagnie.
"A oczy tej małej, jak dwa błękity
Myśli tej małej, czyste zeszyty ..."



Komentarze
Pokaż komentarze