Czy "przyszli" sędziowie TK są jeszcze elitą? I nie jest to pytanie retoryczne.
Skoro zrozumienie prostego słowa i jego konsekwencji prawnych stanowi dla nich taki problem, to chyba już nie. To wyzbyci zasad i gotowi zaprzedać swoje obowiązki wobec Temidy, dla korzyści politycznych partii, której sprzyjają.
Na wczorajszym wydarzeniu kulturalno-notarialnym, organizowanym przez Rotora Maksimusa Czarzastego, brakowało mi dużego plakatu z Prezydentem Nawrockim.
Słowo wobec miałby w tedy jakiś sens ( link ). Trochę zalatywałoby dyktą i farbą, ale przynajmniej pozory tego cyrku byłyby zachowane ;-)
Rzeczowe, sprawne i logiczne posługiwanie się językiem polskim jest podstawą w zawodu sędziego. Moim zdaniem, skoro: niektórzy nie rozumieją prostych przepisów prawa, to nie powinni się znaleźć w Trybunale Konstytucyjnym.
Nie umiesz czytać ze zrozumieniem: trudno - wynocha!
Dalszy ciąg tej zabawy, to włam ( przy udziale policji) do Trybunału Konstytucyjnego, bo dla Prezesa TK B. Święczkowskiego oni nie są sędziami.
Czterech nie-sędziów wobec postawy Prezesa TK
Marszałek Sejmu RP, miał już dość i położył kres chaosowi ...
"Procedurę uważam za zamkniętą i zakończoną. Decyzje zostały podjęte."
Jeszcze zdanie odmienne Matczak profesor "ekspert" .
Wobec takiego rozwoju sytuacji - pzdr q
ps.
Konstytucja! Demokracja!
i spytajcie Czarzastego czy to prawda, że Armia Czerwona wyzwoliła Polskę?!?




Komentarze
Pokaż komentarze (5)