Tutejszy bloger w sutannie popełnił był dzisiaj kolejny swój świąteczny wpis, w którym porusza kwestię nawrócenia żydów i świątecznego listu biskupów odnośnie tychże żydów nawrócenia. https://www.salon24.pl/u/bratdamian/1497392,chrystus-zyd-umarl-za-zydow
Autorowi bloga i Kościołowi jak widać odbijają się jeszcze czkawką czasy, w których spędzano siłą tysiącami ludzi do chrzcielnicy, albo wystarczyło ochrzcić władcę, żeby cały naród z miejsca stał się chrześcijański. Jezus i apostołowie kładli nacisk na indywidualne nawracanie, a nie grupowe poprzez siłę. A jak niby inaczej mieliby zostać nawróceni wszyscy żydzi? O co więc chcą modlić się biskupi? Nie ma czegoś takiego jak nawrócenie narodu czy grupy społecznej. To nonsens, relikt zamierzchłych czasów, którym - jeśli Kościół nie zmieni swojego myślenia - sam się wkrótce stanie. Być może już stał. To po pierwsze.
Po drugie, metrykalni chrześcijanie niech najpierw pomyślą o swoim nawróceniu, albo zbawieniu, skoro uważają, że nie ma ich już na co nawracać, bo za niemowlęcia ktoś im oblał głowę olejkiem eterycznym z flakonika. Nie wystarczy kadzić przed ołtarzem i wołać "Panie, Panie!", żeby wejść do królestwa niebieskiego. Jak chrześcijanie zaczną prezentować coś więcej, wtedy żyd czy muzułmanin z Iranu się przynajmniej zastanowią czy warto się nawracać na chrześcijaństwo. "Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią?" Mt 5, 46-48
No bo czy to jest sprawiedliwe i ma jakiś sens? Komendant Auschwitz, de facto katolik, został wyspowiadany, dostał rozgrzeszenie, przyjął przed egzekucją komunię i ma szansę pójść do nieba, ale milion żydów, których wysłał do komór gazowych, już nie, bo to żydzi. Tak samo muzułmanie i inni. Bardzo wygodne takie chrześcijaństwo: uderzyć się w piersi stojąc pod stryczkiem i voila, zbawiony. Reszta to gazu, tj. piekła.
Dalej brat Damian pisze:
"Nie dziwię się, że wielu krzywi się na potężne żydowskie lobby, które przymusiło Trumpa do udziału w awanturze w Iranie."
A ja nie dziwię się, że żydzi nie chcą się nawracać. Mają się nawrócić na wiarę swoich prześladowców? Hitlera (który, a propos był ochrzczony) potężne żydowskie lobby też przymusiło do Holokaustu? Hitler przynajmniej tak twierdził.
Brat Damian, zakonnik jezuicki, wpisuje się w ten sposób w długą jak chrześcijaństwo, a nawet starszą od niego, tradycję obwiniania żydów za całe zło tego świata. Nawet jak chrześcijanin czymś zawinił - na stryczek poszedł żyd, bo chrześcijanin był u siebie, a żyd nie. Teraz żyd jest znowu u siebie, ale 1800 lat go nie było, więc parę innych ludów zdążyło na tych ziemiach postawić swoje namioty. Żyd był niechciany, bo nie był u siebie i żyd jest niechciany, bo wrócił do siebie. Czyżby miejsce żyda było już tylko w komorach gazowych? Żydowi islamscy fundamentaliści urżną głowę, zgwałcą a potem spalą żywcem jego żonę i dziecko - ale to żyd jest zły, bo wysłał do Allaha żony i dzieci swoich oprawców. Może gdyby muzułmanie nauczyli się tolerancji dla innych nie byłoby Hamasu, który swoim atakiem na izraelskie osiedla przygraniczne i rzezią tam dokonaną jedynie przedłużył żywot polityczny praktycznie już będącemu na wylocie Netanjahu i dał mu pretekst do wszczęcia swojej rzezi? Sami wyznają religię, w której - zabawnie nie raz i opacznie je interpretując - dokonano adaptacji chrześcijańsko-żydowskich postaci biblijnych i niektórych tradycji, w tym Jezusa, żywiąc jednocześnie skrajną nienawiść do tych, od których je zaczerpnięto (sic!). To samo jednak dotyczy chrześcijan, których religia jest przecież jedynie kontynuacją, przedłużeniem religii judaistycznej, żydowskiej. Czyż chrześcijanie nie powinni nosić tych żydów na rękach za to, że dali im Zbawiciela? Wszak Jezus był żydem! Jego matka była żydówką! Jezus był obrzezany, a do lat 60 ub. w. katolicy świętowali Święto Obrzezania Pańskiego 1 stycznia... które nie wiem dlaczego od czasu reformy Pawał VI zostało przemianowane na Uroczystość Bożej Rodzicielki Maryi. Jak widać Kościół powstydził się pochodzenia Jezusa!
Chrześcijanie i brat Damian niech lepiej skupią się na własnym zbawieniu. Dzięki nim metrykalnych chrześcijan przybywa, ale chrześcijaństwa w tym jak na lekarstwo. Została tylko iluzja chrześcijaństwa, chrześcijaństwo ceremonialne, w którym iluzjoniści w sutannach odprawiają teatrzyk, żeby zebrać na tacę. A potem do Wiednia na panienki.
Czy to ma sens? Chrześcijanin, który przez całe życie krzywdził innych, na łożu śmierci uderzy się w piersi, dostanie rozgrzeszenie i wyląduje w niebie (daj mu Boże!), a przynajmniej ma na to szansę, a poganin, który żył w miarę poczciwie, pomagał jak mógł innym i nikogo nie krzywdził, już nie, a przynajmniej tak mówi św. Paweł, że nie za uczynki dostępuje się zbawienia, a za... no właśnie, za co? Za bezmyślne klepanie pacierzy? Nic dziwnego, że przekonywani o tym na każdej mszy rzekomi chrześcijanie już tylko na tym się skupiają. Matka Boska w objawieniu św. Faustyny powiedziała wszak, że wystarczy odmawiać modlitwę różańcową, żeby dostąpić zbawienia. Nic dziwnego, że zaroiło się w kościołach od dewotek i dewotów (tych pierwszych z jakichś powodów jest jednak więcej... widocznie kobiety mają większą tendencję do automatyzmu) klepiących różańce, a potem głosujących na faszystę i skrajnego antysemitę Grzegorza Brauna. Kim w czasach Jezusa byłby Grzegorz Braun? Jego uczniem? Uczniem żyda? No więc kim? Piłatem? A może byłby w tłumie tych, którzy krzyczeli: ukrzyżuj go!
A Ty gdzie byś był, chrześcijaninie/katoliku? Gdzie jest Twoje miejsce w historii zbawienia? Biada ci jednak, jeśli myślisz, że dzięki klepaniu pacierzy i głosowaniu na Grzegorza Brauna itp. dostąpisz zbawienia. Wszak to tacy jak on ukrzyżowali Jezusa. Antysemici.
Odpowiedzi na Wasze komentarze wraz z nimi w razie problemów z publikacją ich pod notką będę umieszczał tutaj. Tam prawie wszystko wycina. Jak komuś nie wchodzi komentarz z jakichś niejasnych powodów, niech wyśle mi go na pocztę, a ja go tutaj opublikuję bez zmian i udzielę odpowiedzi, albo tylko opublikuję. Jak ktoś będzie chciał na niego odpowiedzieć, może zrobić to w ten sam sposób wysyłając swoją odpowiedź do mnie na pocztę, bądź - jeżeli nie ma problemu z jej publikacją - zrobić to pod notką zaznaczając do czego jest odpowiedzią.
memory
"...... na faszystę i skrajnego antysemitę Grzegorza Brauna. "
Może jakiś przykład? Bardzo śmiała i subiektywna teza.
Ja
Przykładów w/w dał tyle, że pytanie o przykłady to jeśli już przykład skrajnej ślepoty, albo skrajnej obłudy. Ewentualnie głupoty.


Komentarze
Pokaż komentarze (23)