
Polacy o poglądach liberalnych są czasem nadzwyczaj tolerancyjni, niekiedy opierają się chyba niesłusznie na powiedzeniu Woltera -- nie uznaję co mówisz, ale będę bronił twojego prawa do mówienia. A niektórzy powiadają trochę inaczej -- nie uznaję tego co mówisz, więc się zamknij.
Wiadomo że entuzjaści PiS są na ogół nietolerancyjni, ludzie Kaczynskiego to nieprzyjazne i antagonizujące środowisko.
Nie można się dogadać z cymbałami Kaczynskiego, bo oni są ograniczeni i pewni że to oni znają poprawne odpowiedzi.
PiS jest zatłoczony przesądnymi partyjniakami i bigotami. To Kaczynski i jego ferajna besztają i zawstydzają postępowych Polaków za to, że bezmyślnie nie akceptują przywództwa szarej eminencji PiS i jego niedołężnego fanatyzmu.
Większym problemem nie jest to, że zacofany PiS infiltruje różne instytucje aby rozsiewać odium, ale to że liberalni Polacy za słabo przeciwstawiają się pseudo-ideologii ciemniaków.
Z pewnością w Polsce jest nadmiar głupich i dogmatycznych członków PiS, może trzeba unikać tych najgłupszych bez wykorzystywania polityki, bo takie polityczne bubki mają byle jaką sprawność umysłową.




Komentarze
Pokaż komentarze (19)