0 obserwujących
2 notki
881 odsłon
78 odsłon

Założenia drugiej pięciolatki

Wykop Skomentuj

Zanim suweren odnowi mandat zaufania najlepszemu z prezydentów, rodzi się pokusa, aby spojrzeć wstecz i dokonać oceny dokonań upływającej kadencji. Ta ocena musi jasna, mocna i zagrzmieć jak wystrzał. 1) Pierwszy plan pięcioletni został wykonany z nawiązką. 2) W drugiej pięciolatce będzie tak samo, tylko bardziej. 

Nie czas na jałowe dywagacje, gdy wróg po raz kolejny sabotuje w senacie szybkie przejście do realizacji drugiej pięciolatki. Gdy wraży prezydent* rośnie w sondażach, a nadto urządza zbiegowiska bez maseczek, aby szerzyć dżender, relatywizm historyczny i populizm. Wszystko po to, aby zasiać wątpliwości wśród polskiego ludu miłującego prawo i sprawiedliwość.

Trzeba zdusić w zarodku zapędy lewoskrętnych rewizjonistów, którzy knują spiski i kopią dołki pod rządzącą prawicą. Nie damy bezkarnie hulać szkodnikom, kiedy uczciwym ludziom robota pali się w rękach, gdy budujemy nowy dom. A takich domów trzeba postawić wiele, bo nie od razu Budapeszt zbudowano.

Dlatego dobrze się stało, że rada mediów zaprzestała błądzenia po manowcach. Nie sposób było nawet pomyśleć o rzetelnej i obiektywnej ocenie aktywności najlepszego z prezydentów, dopóki w zarządzie telewizji występowały rażące braki kadrowe. Potrzebny tam jest jeszcze jeden członek – i to nie byle jaki…

Suwerenowi trzeba niezwłocznie przypomnieć poprzez media, kto jest prawdziwym ojcem narodu, a kto pętakiem w służbie obcych dworów, gońcem na posyłki dla jaśniepaństwa z Berlina i Brukseli. A także kto ten wiek srebrny** nad Wisłą zaplanował i swą wolą niezłomną przełamał opór sitwy, kasty, ulicy i zagranicy, poczty, a nawet fal morskich nanoszących piach nie tam, gdzie trzeba. Kto wreszcie ojcu narodu dał skrzydła (no, może na razie tylko jedno pióro czy tam długopis…).

Suweren musi usłyszeć, że było wspaniale, a będzie jeszcze lepiej. Musi wiedzieć, że w trosce o niego wykonamy choćby i 1475% normy. Pokażmy mu jeszcze więcej prawdy, i to jeszcze piękniejszej.

A wtedy suweren na pewno nie pozwoli się ogłupić. Nie da się wziąć na lep epigonom postkomunizmu marzącym tylko o tym, żeby było tak, jak było. Nie uwierzy też patologicznym kłamcom, którzy głoszą, że obóz rządzący jest częścią tego świata, który tubalnie krytykuje. A więc, że miłościwie nam panujący jedynie werbalnie deklarują bankructwo III RP i plany jej przebudowy, aby zyskać poklask gawiedzi i zapewnić sobie polityczny sukces. A tak naprawdę nie zamierzają spuścić ani litra mętnej wody ze śmierdzącej sadzawki, w której się taplają.

Czyż można sobie wyobrazić bardziej oburzające oszczerstwa? Jak można twierdzić, że w pałacach władzy wciąż jeszcze, tak jak w czasach liberalno-lewicowej wielkiej smuty, triumfują pazerność, niekompetencja, pic, mydlenie oczu i ściema?

Nie słuchajmy tych podszeptów. Apeluję w ty miejscu do blogerów: już dość dość narzekań i gderań, nadstawcie ucha na zdrowy przekaz z telewizji i dołóżcie starań, aby znów popłynął on potężną oczyszczającą falą przez internety. Wszystkie ręce na pokład, zakasać rękawy i do roboty! Nie oddamy nikomu „Gęsiarki" i żyrandola.


* czytaj: burmistrz większego miasta

** wiek złoty w perspektywie

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka