Tomasz Litewka Tomasz Litewka
48
BLOG

Prawdażli czy to fałsz?

Tomasz Litewka Tomasz Litewka Kultura Obserwuj notkę 0

Co jest prawdą, a co fałszem? Jak odróżnić jedno od drugiego? Czy istnieje taka możliwość?

    W obecnych czasach o tym co jest prawdą decydują media. To właśnie stamtąd czerpiemy najwięcej informacji. Gdyby nie media, i błyskawiczne przekazywanie informacji, nie wiedzielibyśmy co się obecnie dzieje na drugim końcu świata. Powierzchownie patrząc nie ma w tym nic złego, ale gdy spojrzymy głębiej, wyobrazimy sobie bielszy z tych czarnych scenariuszy. Może przez chwilę zatrzymamy się i pomyślimy.
    Nie trzeba tutaj szukać jakichś wymyślnych sytuacji, ale spojrzeć chociażby na nie tak dawną katastrofę rosyjskiego okrętu podwodnego Kursk. Okręt zatonął w sobotę, podczas ćwiczeń. Natomiast Kreml podał informacje o zatonięciu do opinii publicznej dopiero dwa dni, po wydarzeniu, twierdząc, że wypadek miał miejsce w niedziele, a nie w sobotę. Wydawałoby się, że błaha sytuacja, ale rzekomo prawdziwa informacja która okazała się kłamstwem, obiegła świat. Fakt, faktem, że prawda wyszła na jaw, ale pomimo tego przez pewien czas żyliśmy mylną świadomością. Teraz wyobraźmy sobie, że jakieś wydarzenie ma miejsce, w jednym z krajów Ameryki Południowej. Jedyny świadek tego wydarzenia, podaje nieprawdziwy jego przebieg, wypaczając jego prawdziwy przebieg i znaczenie. Media bez swojej winy puszczają w świat informacje, które uważają za prawdziwe, a które jak wiemy są kłamstwem. I co się dzieje dalej? Nic. Nieprawdziwa informacja, uważana za prawdziwą, wedle zeznań świadka, mimo swojej nieprawdziwości staje się prawdą, bo nikt nie podejrzewa, że może to być kłamstwo.
    W takim razie co jest kłamstwem, a co prawdą? Cytując encyklopedię: "Prawda - cecha wypowiadanych zdań, określająca ich zgodność z rzeczywistością.". Zgodność z rzeczywistością? A co, gdy rzeczywistość jest wypaczona, można nadal mówić o prawdzie? Gdy nie mamy żadnego punktu odniesienia, to jak możemy ustalić, czy coś, o czym jesteśmy informowani, jest prawdziwe, czy nieprawdziwe? Jeżeli informacja która do nas dochodzi, jest nieprawdziwa, a my nie możemy nijak sprawdzić jej autentyczności, czy fałszu, najczęściej uznajemy ją za prawdę. W taki oto sposób kłamstwo staje się prawdą. Istny paradoks, ale prawdziwości jego nie można podważyć. Człowiek balansuje pomiędzy prawdą i kłamstwem i to tylko od niego zależy czy uwierzy kłamstwu, czy prawdzie. Tylko jak tu odróżnić jedno od drugiego? Ważne jest aby to prawdę uznawać za autorytet, a nie odwrotnie. Gdy uznamy autorytet za prawdę, będziemy polegać na zdaniu innych, a więc adaptować powtarzane przez nich informacje, być może prawdziwe, ale prawdopodobne też, że fałszywe. Orwell, uważał, że kłamstwo ciągle powtarzane staje się prawdą. Trudno się z tym nie zgodzić. Jeżeli ktoś byłby zasypywany ze wszystkich stron daną informacją, załóżmy nieprawdziwą, to odbierając ją z kilkunastu różnych źródeł, każdego dnia, o każdej porze, może przyjąć za pewnik, że jest to prawda. Bo jak tu nie zgodzić się z oczywistością powtarzaną zewsząd?
Patrząc z każdego punktu widzenia, prawda jest pojęciem względnym i paradoksalnie możliwe jest, aby prawda była zarazem prawdą i kłamstwem. Równie dobrze, kłamstwo może być prawdą, ale niekoniecznie kłamstwem. Nie mówię tu o oczywistych kłamstwach, niedopowiedzeniach, nadinterpretacjach, prognozach, mylnych planach, obiecankach, ale o informacji, której nie można sprawdzić, a która podana jest jako pewna i niepodważalna.

Prawdażli czy to fałsz?



Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura