Rafał Ziemkiewicz – „Kali nasz powszedni / wybór / słowo o Kaczorze
Zakładam , że coś takiego jak rzetelność dziennikarska jest, przynajmniej teoretycznie, znana Rafałowi Ziemkiewiczowi.
W takim razie, mimo widocznej niechęci do stosowania jej w praktyce, mógłby przynajmniej nie kłamać co do faktów,
Opisując sytuację w małopolskim sejmiku, Rafał Ziemkiewicz opisał coś czego NIE BYŁO!
Opisał kompletnie nierzeczywisty przebieg wydarzeń, po czym podzielił się z czytelnikami swoim oburzeniem na brak reakcji nielubianych przez siebie mediów na zdarzenia, których nie było, a następnie rozwinął pełnię swojego bajkopisarstwa w dywagacjach jak według niego doszło do tego, że owa sytuacja zaistniała, choć jej nie było.
Na koniec Ziemkiewicz sam uzbroiwszy się w cep, uderza w wielki Dzwon Rafała wzywając do krucjaty antykorupcyjnej, dotyczącej sytuacji, której nie było
Przypuszczam, że niebawem w dalszym zapale twórczym wytknie po nazwisku tym wszystkim, którzy nie stanęli po stronie Rafałowej „prawdy i sprawiedliwości” – złą wolę, przynależność do UKLADU, michnikowszczyznę – wszystko to, z wytykania czego żyje sobie Rafał Ziemkiewicz.
Prawdą jest tylko w tekście Ziemkiewicza jedynie to, ze PiS stracił władzę w małopolskim sejmiku, chociaż faktem może to stać się dopiero po zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji sejmiku.
Dziś wiemy, że:
Odwołania marszałka Marka Nawary, członka klubu radnych PiS, zażądał sam PiS.
Niezadowoleni z zbytniej samodzielności marszałka, nie uwzględniającego w swoim postępowaniu odgórnych partyjnych zaleceń – radni PiS w dającej większość w sejmiku liczbie 16 podjęli decyzję, że zastąpią Marka Nawarę, Andrzejem Romankiem - „człowiekiem Ziobry”, jak mawia się w Krakowie. Zwrócili się więc do PO proponując stołki w zarządzie Urzędu Marszałkowskiego w zamian za poparcie ich pomysłu. Powstanie koalicji PO - PiS przy zachowaniu większości głosów radnych PiS wydawało się racjonalne do czasu wszakże następnych wydarzeń, które spowodowały katastrofę w klubie PiS.
Otóż marszałek Nawara nie zachował się jak Kazimierz Marcinkiewicz i nie zgodził się na potulne pełnienie roli pożytecznego błazna. I mimo osobistego przyjazdu do Krakowa ministra Ziobry, który podjął się rozpaczliwej próby ratowania sytuacji i przepraszania marszałka Nawary – ten ostatni odszedł z klubu PiS. Odszedł nie sam, ale wraz z trzema innymi radnymi i założył własny klub „Wspólnota Małopolska”.
Klub radnych PiS utracił większość!
Największym klubem w tej sytuacji stała się PO.
I jako największy klub zawarła koalicję z klubem PSL i klubem Wspólnota Małopolska.
Na najbliższy czwartek zwołano sesję sejmiku, podczas której mają zostać dokonane zmiany w składzie zarządu sejmiku.
Tyle fakty.
A komentarz? Ano, komentarz....
Aroganckie, niedemokratyczne metody postępowania PiS, bezrozumne słuchanie rozkazów partyjnych, umacnianie swojej władzy poprzez desygnowanie do różnych funkcji ludzi, których często jedyną kwalifikacją jest ślepe posłuszeństwo – doprowadziło PiS do zaniku racjonalnej oceny rzeczywistości, zarówno w sprawach lokalnych jak i w skali całego kraju.
Przeświadczenie, że nam wszystko wolno, nagminnie stosowana, znana z „taśm prawdy” metoda Lipińskiego i Mojzesowicza w pozyskiwaniu zwolenników i koalicjantów – tym razem, w Krakowie, zawiodła PiS . – przynajmniej tak się wydaje.
W czwartek okaże się, czy rzeczywiście zawiodła.



Komentarze
Pokaż komentarze (50)