Tym razem zgadzam się z Galbą..
Pomijając ton jego artykułu „O tym, jak Sadurski Katarynę chrześcijaństwa uczył” pełen niegrzeczności, sztucznie kreowanych emocji, przestraszonego dystansu i ironii – po to by dodać swojemu tekstowi powagi i stanąć na równi z chłodnym i rzeczowym tonem artykułu profesora Wojciecha Sadurskiego – to wyławiając z powodzi nazbyt literackiego oburzenia Galby sens tego co chciał powiedzieć – mogę się w pełni z tym sensem zgodzić.
Zgadzam się tym bardziej, że Galba ma w kwestii oceny prawdy i prawa do oceny tej prawdy - stanowisko IDENTYCZNE ze stanowiskiem profesora Sadurskiego.
Logiczny wywód profesora nie neguje niechlubnych faktów z przeszłości Szymborskiej.Profesor domaga się jedynie by krytyki cudzych postępków dokonywali ludzie, których własna przeszłość i teraźniejszość nie budzą wątpliwości – a więc dają im moralny patent na dokonywanie oceny. Domaga się by osoba, która wypowiada się w kwestii lustracji czy PRLowskiej przeszłości – sama nie była kimś uwikłanym w niezbyt chwalebną przeszłość lub nie skrywała np. swojej współpracy ze służbami PRL. Domaga się by gdy atakowana jest osoba z imienia i nazwiska – autor ataku nie krył się za anonimowym nickiem, lecz by występował pod własnym imieniem i nazwiskiem.
Anonim – to paskudny obyczaj, wyjęty z kart najgorszych stalinowskich czasów.
Anonim – to w polskiej kulturze i tradycji, (za wyjątkiem takich przypadków jak Gall Anonim) – skutkująca paszkwilami i donosami tchórzliwa nieakceptowalna społecznie postawa .
Anonim – to kłamstwo lub ukrywanie prawdy, które zawsze rodzi pytanie: dlaczego ta prawda jest ukrywana?
I kiedy Galba pisze:„Ludzie mają prawo wiedzieć. Mają prawo wiedzieć czy ktoś, kto mówi, że wie jak powinna wyglądać "prawdziwa demokracja" nie wywalał przypadkiem studentów z uczelni dlatego, że nie pasowali do linii partii. Tak, jak mają prawo wiedzieć czy nauczyciel ich dziecka nie siedział za pedofilię.” – zgadzam się z nim całkowiecie.
Tak. Ludzie maja prawo wiedzieć, czy ktoś, kto dziś tak bezlitośnie jak mówi profesor Sadurski, potępia Szymborską – sam nie ma gorszych uczynków na swoim koncie.
Czy ktoś sugerując, że przeciwnicy lustracji sprzeciwiają się ustawie nie dlatego, że ustawa jest zła, niesprawiedliwa i zwyczajnie głupia – lecz dlatego, ze chcą ukryć swoją współpracę ze służbami PRL – sam tej przeszłości nie ukrywa.
Czy ktoś, kto wyszedł z kręgu Gazety Wyborczej a dziś ten krąg potępia – nie czyni tego z niskich pobudek i osobistej urazy.
Tak, Galbo! Ludzie maja prawo wiedzieć!



Komentarze
Pokaż komentarze (121)