Jacek Karnowski:
A Donald Tusk mówi, że po wyborach to PiS może porozumieć się z SLD w przyszłym Sejmie.
Jarosław Kaczyński:
Wie pan, to jest tak, że powiedzieć można wszystko.
Biorąc pod uwagę niedawno wypowiedziane słowa:
Jarosław Kaczyński: „Nie wolno zawierać koalicji z ludźmi o marnej reputacji” i efekty, czyli zawarcie przez Jarosława Kaczyńskiego koalicji z ludźmi o marnej reputacji – możemy dziś już przyjąć, że koalicja PiS-SLD, czy PiS-LiD ( obojętnie jak się będzie nazywać ugrupowanie Kwaśniewskiego) jest wielce prawdopodobna.
Nic w tym dziwnego - rodowód, ideologia i metody sprawowania władzy w ugrupowaniach: Jarosława Kaczyńskiego i Aleksandra Kwaśniewskiego są niemal identyczne. Działają też porozumienia i gwarancje bezpieczeństwa z Magdalenki w których uczestniczył Lech Kaczyński i Aleksander Kwaśniewski. Łączy także obu braci Kaczyńskich i byłego prezydenta udział w "Okrągłym stole"
Różni ich jedynie retoryka.
Ale retoryka jak wiemy , jest po to by ciemny lud ją kupił.
Jarosław Kaczyński wie, że swojemu elektoratowi powiedzieć można wszystko a elektorat to kupi!
I jeszcze podziękuje.



Komentarze
Pokaż komentarze (105)