58
BLOG
Tolerancja Pana Krzysztofa Kłopotowskiego
Pan Krzysztof Kłopotowski po raz kolejny wprawia mnie w zakłopotanie. Tym razem z powodu braku dylematów etycznych związanych z "chłopięcymi zabawami" młodych żołnierzyków symulujących egzekuję. Pana Krzysztofa oburza, że prasa się oburza na barbarzyństwo, głupotę, bestialstwo i bezprawie. Pan Krzysztof sugeruje, że skoro "chłopcy" pójdą na wojnę mamy hodować naszych żołnierzy na wymóżdżone, tępe żołdactwo - nie na działających w granicach prawa wojennego wykonawców rozkazów swoich przełożonych. Pan Krzysztof w swoich rozważaniach nad "chłopięcością" zapomniał dodać, że śledztwo w sprawie nieregulaminowego użycia broni i niedozwolonych czynności podczas służby wojskowej - dotyczy syna wiceadmirała na dodatek wiceszefa Sztabu Generalnego Tomasza Mathei, jednego z najbardziej wpływowych obecnie generałów w Polsce. Nie pisze tez nic o tym, że sprawa wyjątkowo się ślimaczy już 5 miesięcy, prokuratura nie postawiła jeszcze zarzutów i wyhamowała tempo prac w momencie kiedy okazało się, że jednym z uczestników ten niewinnej zabawy jest wspomniany syn pana wiceadmirała. Życzliwy nowym władzom Pan Krzysztof nawołuje by spuścić kurtynę miłosiernego milczenia na "chłopięcą potrzebę zabijania" - niech się dzieciaki wprawiają - powiada. Na prawo, etykę i inne takie tam dyrdymały wyrozumiały dla władzy Pana Krzysztof nie zwraca uwagi.



Komentarze
Pokaż komentarze (12)