„często mi zarzucano, mnie i mojemu bratu, że sukces Kwaśniewskiego był dla nas ulgą, to przyznam, że tak było. Ja wiem, że to spowoduje zgrzytanie zębów wielu antykomunistów polskich, że to nie jest politycznie poprawne, ale tak - przyznaję to, ponieważ uważałem, że Kwaśniewski, nawet jeśli jest człowiekiem z innej opcji politycznej niż moja, był mniejszym zagrożeniem dla demokracji, niż Wałęsa „
Takie słowa w wywiadzie udzielanym France 24 wypowiada urzędujący prezydent Polski.
Ta skandaliczna, nie znajdująca żadnego usprawiedliwienia wypowiedź, kompromitująca ostatecznie człowieka i hańbiąca sprawowany przez niego urząd – ma na celu prymitywną zemstę na legendzie Solidarności, na najwyższej klasy PRODUKCIE NARODOWYM, którym Polska jak sztandarem mogła prezentować się światu, wspieranym przez autorytet Jana Pawła II, na symbolu Polski, który zna cały świat.
Mały człowieczek, kumający się w Magdalence z komuchami, uczestnik okrągłego stołu, przez 12 lat służby u Wałęsy po jego plecach razem z bliźniakiem dodrapujący się własnej pozycji w świecie polityki, nieprzerwanie przez wszystkie minione lata we władzach Polski, zawsze na dobrze płatnych stanowiskach – zakłamujący własną przeszłość i odcinający się od niej – dziś przyznaje, że razem z bratem – aktualnym premierem, ODCZULI ULGĘ gdy prezydentem Polski został Kwaśniewski a nie Wałęsa.
Hej bracia PiSowcy?
Czy też taką ulgę odczuliście wtedy, gdy ja i wielu takich jak ja odczuwaliśmy wielki wstyd?
Gdy mieliśmy świadomość, że z Polakami stało się coś złego. Że czas zatoczył koło i wraca komuna – upudrowana , z wklejonymi niebieskimi soczewkami, w twarzowej koszulce. Gdy wkrótce potem kompromitacja magistra bez magisterium goniła kompromitację, gdy przełykaliśmy upokorzenia chwiania się pijanicy nad grobami pomordowanych synów Ojczyzny, gdy kpiono z Naszego Papieża – ci dwaj, teraz na samej górze naszej władzy ODCZUWALI ULGĘ!!!
Czyż ta swoista gradacja wartości Kaczyńskich nie leży u podstaw zawierania niemoralnych sojuszy i koalicji?Czyż w świetle słów i czynów obu Kaczyńskich , wizja przyszłej koalicji Z SLD, czy LiD czy jak tam się będzie partia Kwaśniewskiego nazywać – nadal wydaje wam się niemożliwa?
Czyż nie widzicie jak się was oswaja z taką właśnie perspektywą?
Przecież zawsze można wam będzie powiedzieć, że jest to mniejsze zagrożenie dla demokracji.
Czy w to uwierzycie?
Pytanie: Na kogo w tamtych wyborach oddali SWÓJ głos bracia Kaczyńscy?



Komentarze
Pokaż komentarze (76)