Oddać hołd.
"Lech Wałęsa oddał hołd prezydenckiej parze na Wawelu"
Przy grobach „pisowskich” zmarłych nie odmawia się modlitwy, nikt ich po prostu nie odwiedza, nikt nad nimi nie przystaje, jak przy tysiącach innych, ale wyłącznie oddaje się hołd.
Zwiedzając podziemia Wawelu, zwiedza się ślady naszej historii, naszej państwowości, naszej kultury przechodząc i czasem przystając przy grobach królów, poetów - ale tylko przed sarkofagiem Marii i Lecha Kaczyńskich „oddaje się hołd”?
Tak piszą dziennikarze.
Jaki hołd oddają ciekawscy robiący sobie zdjęcia pamiątkowe, jaki hołd oddają autokarowi turyści popędzani przez przewodników truchtający bez zatrzymania przez krypty, jaki hołd oddają wycieczki szkolne spoconych dzieciaków, dla których nie ma różnicy między nazwiskami Jagiełlo, Piłsudski, Słowacki czy Kaczyński – szczególnie po drodze do smoka zionącego ogniem i Mc Donalda?
Nieznośna maniera nadużywania określenia „oddawanie hołdu” ośmiesza w istocie obiekt owego hołdu
Jak wszystko, co dotyczy PiS i tylko PiS, wynoszone na wyżyny tromtadracji i patosu, co w najlepszym przypadku jest na średnim poziomie wartości, przekracza cienką linię między powagą a śmiesznością.
Żadnej innej ze zmarłych postaci smoleńskiej tragedii, jeśli nie miała związków z PiS – hołdu się nie oddaje.
Nawet temu, który z nich wszystkich na hołd zasłużył - człowiekowi, który całym swoim długim życiem służył Polsce i był do samego schyłku sędziwych lat na każde, dosłownie każde jej, nawet najcichsze, zawołanie - Panu Prezydentowi Ryszardowi Kaczorowskiemu
Prezydent Lech Wałęsa był na Wawelu. Modlił się w wawelskiej katedrze, Jak powiedział, dziękował Bogu za ocalenie syna. I przy okazji odwiedził grób człowieka, którego znał, od którego wiele wycierpiał i jak na katolika przystało, pomodlił się chwilkę za jego i jego żony duszę
Tylko tyle. I aż tyle.
I to jest bardzo dużo i na tym powinno się poprzestać – bo o krok więcej jest tylko kicz - „Hołd smoleński” w cenie 189 złotych za sztukę, bez złoconych ram.
* hołd - wyraz czci, poważania, zachwytu


Komentarze
Pokaż komentarze (56)