Patrzę na sprawozdania w telewizji, oglądam zdjęcia z tego, co się dzieje na ulicach Warszawy i tak sobie myślę, że od przyszłego roku trzeba będzie wprowadzić przepis zabezpieczenia finansowego, pobieranego od organizatorów, na wypadek ewentualnych szkód wyrządzonych w związku z ich demonstracjami. Wyliczyć to można dosyć łatwo, chociażby na podstawie kosztów dzisiejszych wydarzeń.
Jestem pewna, że taki przepis mocno zniechęci naszych „patriotów” wszelkiej maści od udziału w zadymach i aktach brutalnego wandalizmu.
Może PiS za nich zapłaci, bo to partia bogata i pieniędzy sporo wkłada w przygotowanie różnych burd, zadym i psucie Polakom ich świąt narodowych.
A poza tym niech sobie mordy obijają, niech się nawet pozabijają. I nie przeszkadza mi, że leją się pod sztandarami Bóg Honor Ojczyzna.
Honoru toto i tak nie ma, bo i skąd miałoby mieć.
Oczyzna z nimi czy bez nich nadal będzie Ojczyzną.
A dobry Bóg jest litościwy dla młodych i durnych..
No i policji takie ćwiczenia praktyczne się przydadzą.


Komentarze
Pokaż komentarze (198)