Widać wyraźnie, że z zablokowania/zwinięcia niektórych użytkowników cieszą się najbardziej ich…konkurenci z tej samej opcji politycznej. Bo takie zwinięcie otwiera drogę do przejęcia pałeczki i zajęcia pozycji zwiniętego. Dlatego wyrazy współczucia z reguły, jeśli w ogóle są, składa zaledwie kilka osób i to ewidentnie nieszczerze, po czym blog zamiera.
Ta zabawna sytuacja przynosi bardzo pozytywne skutki. Raz, bo dyscyplinuje użytkowników, ograniczając ich zapędy do brutalizowania języka i łamania prawa, a dwa, paradoksalnie ożywia portal blogowy, bo jak każda zdrowa konkurencja, zachęca innych użytkowników do wysilenia intelektu.
Są oczywiście wyjątki od zasady, ale one tylko potwierdzają zasadę.
Więc, o co ten krzyk?
To, co opisałam powyżej, to tylko wstęp do spraw naprawdę ważnych. Takie ułatwienie zrozumienia, na czym polega banowanie i blokowanie, czyli usuwanie, eliminowanie z naszego życia zjawisk niekorzystnych, nadmiernie obciążających nas i hamujących rozwój
I tak, jak w przypadku spraw małych – w tych wielkich podnosi się krzyk i protest. Ktoś coś próbuje ugrać ma zamieszaniu, ktoś czuje się pokrzywdzony, bo traci przywileje, ktoś inny zyska korzyści, jakich dotąd nie miał, a reszta się cieszy, że zbliżamy się do normalności.
Wszyscy, którzy, jak Grzegorz Kajdanowicz ( taki jeden dziennikarz) z zadyszką w głosie i nadzieją na awanturę, zadają pytanie, czy z powodu podniesienia i zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn do 67 lat, rozleci się koalicja PO-PSL - starannie unikają tłumaczenia, na czym ta reforma ma polegać.
Pomińmy szczegóły propozycji PSL związanych z zaliczaniem do emerytury kobietom określonej liczby lat za każde urodzone dziecko. Bardziej istotna jest sama zasada wyrównywania wieku i niewątpliwych korzyści dla kobiet z naliczania im lat pracy.
Po pierwsze, system podnoszenia wieku ma działać w taki sposób, że co cztery miesiące będzie doliczany jeden miesiąc do obecnie obowiązującego wymiaru wieku emerytalnego.
Czyli podnoszenie o jeden rok wieku emerytalnego zbędzie trwało aż CZTERY LATA. Oznacza to, ze mężczyzn nowy wiek emerytalny zacznie obowiązywać za….8 lat. A kobiety za lat …28.
Jak to wygląda w innych krajach możecie zobaczyć tu:
http://www.eurofundsnews.pl/content/view/15982/304/
I o co tyle krzyku?
Ten sam Kajdanowicz wyraża całym sobą nadzieję, że jak nie reforma wieku emerytalnego, to „przyjdzie taki moment”, że koalicja się rozwali z powodu KRUS.
No przyjdzie taki moment, że trzeba będzie podjąć decyzję. Ale żeby z tego powodu miała rozwalić się koalicja?
Wszyscy znamy wysokość płaconych przez nas składek na ubezpieczenie społeczne. To, co najmniej kilkaset złotych miesięcznie, a w przypadku lepiej zarabiających jeszcze więcej.
Powiedzcie mi więc czy według proponowanej ustawy - obciążenie składką rolników powyżej 6 hektarów ( do 6 hektarów płaci za nich państwo) w wysokości… 18 złotych, TAK! SŁOWNIE OSIEMNAŚCIE ZŁOTYCH MIESIĘCZNIE a powyżej 15 hektarów - 36 złotych miesięcznie, SŁOWNIE TRZYDZIEŚCI SZEŚC ZŁOTYCH MIESIĘCZNIE może rozwalić koalicję?
Rozwalić rząd w normalnym europejskim państwie?
http://www.rp.pl/artykul/16,758130.html
Więc znowu pytam: o co ten krzyk?
I dlaczego ten PiS tak wrzeszczy?


Komentarze
Pokaż komentarze (151)