Słucham właśnie, jak Bronisław Wildstein krytykuje wysokość premii gwarantowanej w kontrakcie Rafałowi Kaplerowi byłemu już prezesowi Narodowego Centum Sportu.
Oczywiście mam spore zastrzeżenia do faktu tak niebotycznych honorariów, premii i odpraw, jakie ciepłą łapką przyznają sobie ludzie na świeczniku.
W kraju, w którym ludzie muszą przeżyć po kilkudziesięciu latach pracy za kilkaset złotych – cały miesiąc – tego rodzaju praktyki są hańbą dla państwa.
Ale nie kto inny, jak właśnie Bronisław Wildstei podpisywał takie właśnie niebotyczne, obrażające wszelką przyzwoitość kontrakty, w czasach, gdy na zlecenie braci Kaczyńskich pełnił funkcję prezesa TVP.
Może by więc UJAWNIŁ wysokość własnego kontraktu i ODPRAWY, jaką otrzymał odchodząc ze stanowiska? Bo to, że za jego prezesury oraz za rządów innych ludzi PiS w TVP wypłacono gigantyczne pieniądze. – znacznie większe niż przewiduje umowa z Kaplarem – to fakt. Tak zresztą działo się w innych spółkach skarbu państwa , które oblepili ludzie Kaczyńskich – przykład KGHM Polska Miedź.
Bezczelnością jest, że facet, który lekką ręką rozdawał publiczne pieniądze ludziom PiS - leje krokodyle łzy nad podobnym przypadkiem.
O skandalicznie wysokich pieniądzach, jakie rozdawała sobie władza - można poczytać pod wskazanymi poniżej linkami.
http://wyborcza.pl/1,76842,7349075,TVP_bardzo_droga_PiS.html
http://info.wiadomosci.gazeta.pl/szukaj/wiadomosci/pensje+odprawy


Komentarze
Pokaż komentarze (214)