8 kwiecień
Niedziela Wielkanocna
Zmartwychwstanie Jezusa
Kanalie i faryzeusze, składający rece modlitewnie, plujące jadem nienawiści, używające plugawego języka, charkot ze zduszonych wściekłością gardeł, bluzgi i wyzwiska..
Podłość bezbrzeżnej głupoty.
I granie na emocjach bezbrzeżnej głupoty.
Gdzież w tym wszystkim można znaleźć usprawiedliwienie dla bólu?
To przecież jedynie mściwość przemawia. I nie za „Smoleńsk” – ale za odrzucenie przez NARÓD. To mściwość i zawiść wobec zwycięzców, to jest ta trauma. Jedyna!
A w ślad za tym ujrzycie ciągnących do kasy za swoje usługi małych „judaszy”, gotowych każde kłamstwo, każdą bzdurę za swoim rzeczywistym „panem” powtórzyć.
A gdzieś tam w kościele św.Anny, w Kaplicy Loretańskiej, ten niepotrzebny już IM krzyż Chrystusa. Zapowiadają, że NOWY krzyż SOBIE postawią.
I ten sarkofag na Wawelu przy którym brata nie ma – bo będzie pod PŁOTEM ZEMSTY na Krakowskim Przedmieściu, będzie nad PUSTYM Grobem na Powązkach. Ale nie tam, na Wawelu.
Jak dobrze, że nienawiść się wypala. Jak dobrze, że to już odchodzi w niebyt. Jak dobrze, że jest ich coraz mniej. Jak dobrze, że ten ich „zbawiciel” popadł w kompletną brednię.
Chociaż wciąż jeszcze resztkami sił wrzeszczą: ukrzyżuj GO!
W tym roku nie od niedzieli, ale od środy dopiero wiosna, życie, nadzieja - Twoje Jezu ZMARTWYCHWSTANIE!


Komentarze
Pokaż komentarze (51)