Ten temat powinien być wciąż aktualny:
Sejm RP nie uznał za właściwe podejmowania tematu, u którego podstaw legły intencje zdrady narodowej PiS i osobiście Jarosława Kaczyńskiego.
Zamysł Kaczyńskiego był knajackim podstępem.
W proponowanej Sejmowi RP uchwale – w projekcie do niej, w uzasadnieniu projektu znalazły się słowa zdrady.
Oto bowiem Sejm RP miał na wniosek Kaczyńskiego rozpatrywać podły zarzut wobec polskiego rządu i ponad polskim rządem przekazać ten zarzut w formie apelu o podjęcie stosownych kroków do władz Rosji.
Cwaniactwo bazarowe, odrażający chwyt Kaczyńskiego, polegać miał na tym, ze gdyby Sejm RP przyjął do porządku obrad rozpatrywanie takiego projektu uchwały – to nie PiS i Kaczyński tworzyliby, jak tworzą dzisiaj, OBÓZ ZDRADY NARODOWEJ – ale SEJM RP. To na Sejm spadłoby odium za zdradę, za słanie skarg wiernopoddańczych do władz obcego państwa przeciwko polskiemu rządowi i szukanie wsparcia PRZECIWKO POLSCE u Putina.
Umysł Kaczyńskiego pracuje na najniższych rejestrach intrygi, podstępu i wycwanienia innych. (ostatni przykład ze Zbigniewem Ziobrą).Prymitywy, handlarze polityczni, zazwyczaj myślą, że są cwańsi od innych.
Kiedy jednak posłowie Rzeczypospolitej nie dali się złapać w pułapkę - w OBOZIE ZDRADY NARODOWEJ PIS powstała potrzeba zatarcia śladów ich prawdziwej twarzy i wymazania z pamięci społecznej ich prawdziwych intencji . Twarzy i intencji ludzi, których działania, wszelkie, jak dotąd, przynosiły i przynieść mają szkodę Polsce a korzyści Moskwie.
Stąd zaistniała konieczność, jak wiele razy wcześniej zaprezentowania fałszywej, udawanej nieprawdziwej antyrosyjskości. Tak samo, jak udawany jest pisowski antykomunizm i katolicyzm wciskane durnym ludziom przez Kaczyńskiego, mające na celu oszustwo naiwniaków i w gruncie rzeczy osłabienie Polski.
No i dlatego szef służb specjalnych PiS - Macierewicz ogłosił stan wojny z Rosją.
Żeby przekonać wyznawców PiS, już i tak skołowanych i otumanionych, ze to Rosja nam wojnę wypowiedziała i Rosja zabiła nam prezydenta. To nie jest szaleństwo. To świadoma i celowa gra przeciwko nam, większości Polaków.
Faktu zdrady nie zmienia odrzucenie przez Sejm RP rozpatrywania tej pisowskiej uchwały. Słowa w niej zawarte, znane publicznie, aż nadto jasno pokazują intencje.
Jest oczywiste, że pokazują też wyraźnie samemu Putinowi i władzom Rosji na kogo mogą w Polsce liczyć w rozgrywkach przeciwko polskiemu Prezydentowi i Premierowi Rządu Rzeczypospolitej Polskiej.
Przy okazji polecam doskonały tekst Tomasza Lisa "Kali być patriotą"
http://tomaszlis.natemat.pl/11847,kali-byc-patriota


Komentarze
Pokaż komentarze (161)