Możliwości są tylko dwie: albo kompletny dureń polityczny, albo świadomy swojej pracy na rzecz Rosji agent.
Od dawna zauważam i odnotowuję na swoim blogu działania, wcześniej obu braci Kaczyńskich a po śmierci Lecha Kaczyńskiego, działania jego brata, które wraz ze wsparciem o.Rydzyka służą Moskwie. Wzmacniają przetargową pozycję Putina we wszystkich negocjacjach z Unią Europejska, osłabiając pozycję Polski.
Najbardziej dobitnym przykładem takich działań było wsparcie Saakaszwilego w Gruzji, który nie zawahał się przed strzelaniem do własnych obywateli, by dać pretekst Rosji do zbrojnego wkroczenia do Południowej Osetii i aneksji części terytorium gruzińskiego.
Podkreślanie przez PiS roli i znaczenia Lecha Kaczyńskiego w Gruzji – brzmi nie tylko śmiesznie, ale jest też zwyczajnym łgarstwem. Lech Kaczyński nie jest uznawany za bohatera Gruzji – przeciwnie, jest uznawany za bohatera jedynie przez zwolenników Saakaszwilego i opcji promoskiewskiej.
Saakaszwili, podobnie, jak bracia Kaczyńscy, głosząc antyrosyjskość, swoimi czynami zaprzecza słowom. Słowa mają na celu pozyskiwanie zwolenników, naiwniaków, którzy chcą wierzyć słowom, lub świadomych prowadzonej gry z własnym społeczeństwem, cynicznych karierowiczów. Czyny – to PRACA na rzecz putinowskiej Rosji.
Dzisiaj wszelkie wątpliwości co do antypolskiej roli Kaczyńskiego zyskały dobitne potwierdzenie. Po aprobacie i aktywnym udziale w organizacji zadym, demonstracji, burzenia spokoju i nastroju święta sportowego - tylko zdeklarowany wróg Polski może jeszcze chcieć bojkotu Euro 2012. Po takim szalonym wysiłku Polaków, by do Euro doszło, by zaprezentować się godnie, by promocja Polski przyniosła skutki, także finansowe – CHCIEĆ I CIESZYĆ SIĘ z faktu, że na Euro stracimy?
Po tyluletnich zabiegach, by powiększyć bezpieczeństwo Polski poprzez zbliżenie Ukrainy do Polski – wspierać interesy niepolskie i przyłączając się do bojkotu – odsuwać Ukrainę od Europy, kompromitować ją przed Europą i dawać satysfakcję oraz sukces polityczny wrogom idei stowarzyszenia Ukrainy z UE?
Kto, do cholery, skorzysta na bojkocie? No kto? Poza Putinem, Rosją i ewentualnie niemieckim interesem w Rosji? I odwrotnie, rosyjskim interesem w Niemczech?
Jarosław Kaczyńsaki – to szkodnik polityczny. Człowiek pozbawiony poczucia patriotyzmu, działający na szkodę polskiej racji stanu i czerpiący chorą satysfakcję z każdej klęski, katastrofy, nieszczęścia lub „tylko” nieudanego przedsięwzięcia – jakie Polskę mogą dotknąć.
Nigdy o tym nie zapominajcie! Nigdy!


Komentarze
Pokaż komentarze (178)