Wyjątkowo paskudny, nieetyczny lans, bo jest wykorzystaniem cudzej śmierci.
Śmierci samobójczej, która, jak wskazuje coraz więcej okoliczności była rzeczywistym aktem rozpaczy wobec straszliwej perspektywy życia /nie życia z chorobą Alzheimera. Przyczyny tej tragedii ustali prokuratura.
Wróćmy więc do lansu.
Na początek pytanie: czy gdyby ktokolwiek z was dowiedział się, że jacyś ludzie, których nazwiska zna, chcą was zabić – to czy strach i wola ratowania się przed tym, nie byłby w was większe, niż strach przed ewentualnym procesem o pomówienie? Czy nawet nie mając dowodów i nie chcąc „wsypać” kogoś, kto wam przekazał informację – nie poszlibyście z tym na policję lub do prokuratury?
Chociażby po to, by wasze obawy i potencjalne zagrożenie zostało OFICJALNIE zgłoszone instytucji prawa? By w razie czego BYŁ TAM ŚLAD?
Wy, zwyczajni ludzie, wybralibyście strach przed zagrożeniem, przed śmiercią i życie z oglądaniem się za siebie, obawy o los najbliższych, bo przecież mogą stać się przypadkowymi lub celowymi ofiarami? Wybralibyście taką perspektywę, bo BARDZIEJ balibyście się jakiegoś….. procesu o pomówienie?
A były minister obrony narodowej, człowiek, który ma znacznie więcej możliwości przekazania POUFNIE otrzymanych informacji różnym ludziom i różnym instytucjom i służbom w państwie, i jest w stanie przekazać tę wiedzę o swoim zagrożeniu, które może przecież dotyczyć także zagrożenia innych ludzi, nawet poza granice państwa, do NATO na przykład – wybiera….. wpis blogowy ozdobiony swoim sporych rozmiarów zdjęciem..
3597
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (132)