7 obserwujących
256 notek
121k odsłon
  369   0

Dyrektor teatru miał wyjście.

Mógł zacząć od wysłuchania rozmowy z Panem Wojciechem. Słuchając z należytą uwagą i bez uprzedzeń w stosunku do osoby uznawanej za „kontrowersyjną”, nie sposób doszukać się cienia sympatii do Prezydenta Rosji i rosyjskiej agresji na Ukrainę. Pewne opinie Pana Wojciecha w istocie mogą niektórych szokować, ale chyba nie jednomyślność jest stanem naturalnym w wolnym świecie. Zastanawiam się w jakim stopniu na decyzji Pana Dyrektora zaważyły rzekome oskarżenia Pana Cejrowskiego o sprzyjanie Prezydentowi Rosji, a w jakim zarzuty o ksenofobię i homofobię. Te pierwsze wydają się być tylko pretekstem do wprowadzenia znanej z Zachodu cenzury. Biedni Ukraińcy nie wiedzą jeszcze o jakie „europejskie” wartości walczą.

Nawet przytoczona wypowiedź Pana Wojciecha dotycząca Ukraińców, jakkolwiek dla niektórych oburzająca, wysłuchana w całości nie jest prymitywnym oskarżeniem. Stwierdzenie, że wśród ukraińskich elit nie było znaczących głosów krytyki wobec sprawców rzezi wołyńskiej oparte jest na prawdzie. Oczywiście utożsamianie z mordercą kogoś, kto nie chce mordercy potępić ale uważa go za bohatera, może oburzać. Ale choćby przeszkody czynione Polsce w sprawie ekshumacji ofiar tamtej zbrodni dowodzą, że jeszcze do niedawna elity ukraińskie zbyt silnie dbały o antypolonizm widząc w nim środek zjednywania sobie popularności. Mam nadzieję, że rosyjska agresja zmieni wektory i fundamentem ukraińskiej narodowości będzie wrogość wobec Rosji.

Oburzano się niedawno na krytykę „Dziadów” wystawionych w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Niektórzy recenzenci nie zostawili na spektaklu przysłowiowej „suchej nitki”. Już samą krytykę uznano za niedopuszczalną i motywowaną politycznie. Podobne oburzenie wywołała krytyka wynajęcie przez tenże Teatr Sali na koncert Pani Marii Peszek. Osoby zapewne nie mniej „kontrowersyjnej”, aniżeli Pan Wojciech Cejrowski. Czy zatem ewentualna petycja grona obywateli skierowana do Dyrektora krakowskiego teatru powinna skutkować odwołaniem koncertu?

Jak rozumiem Teatr im . Stefana Jaracza w Łodzi wprowadza nowatorskie kryterium oceny przedsięwzięć o charakterze kulturalnym – poglądy i publiczne wypowiedzi artystów. Pozostaje tylko do ustalenia kto ma decydować o tym, jakie poglądy i wypowiedzi są słuszne, a jakie nie. Czy w Łodzi jest ulica Mysia?


Lubię to! Skomentuj7 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura