30 obserwujących
126 notek
132k odsłony
337 odsłon

Wściekłość i duma posła Szczerby

Wykop Skomentuj3

„There are more things in heaven and earth, than are dreamt of in your philosophy”.

Ten cytat z Szekspira brzmiałby lepiej po łacinie, bo cokolwiek nie napisze się w tym języku, brzmi poważnie i mądrze. Z braku laku zadowólmy się jednak oryginałem. Użyłem tego cytatu będąc pod wrażeniem pewnego wystąpienia, które miało miejsce w dniu dzisiejszym, bo nic lepszego mi do głowy nie przyszło.

Po dzisiejszym konkursie w Planicy wiemy już, że Polacy są zwycięzcami w Pucharze Narodów. Nie jest to wielkim zaskoczeniem, bo tak dobrej drużyny nie mieliśmy nigdy. Nie jest też zaskoczeniem rekord skoczni zdobyty przez Kamila Stocha, który przyprawił o ciężki ból anusa Stefana Krafta. Mogę jedynie stwierdzić, że jest dobrze, ale analizy i komentarze wolę pozostawić fachowcom.

Dla mnie zaskoczenie przyszło z zupełnie innej strony.

Śledząc z zapartym tchem wyczyny naszych mistrzów, o mały włos nie przeoczyłem demonstracji poparcia dla UE, którą w całości transmitowała niezawodna Telewizja Urbana i Kiszczaka, zwana dla niepoznaki TVN. I tu przyznam ze wstydem, że ta relacja dostarczyła mi nieporównanie więcej wzruszeń, niż skoki narciarskie. Z nieznanych mi powodów ten wiec nie został omówiony przez żaden mniej lub bardziej szanujący się portal. Nie wiem, czy powodem tego zaniechania były obciachowe przemówienia, czy może frekwencja (a raczej jej brak), w każdym razie znalazłem lukę rynkową, którą z chęcią zagospodaruję.

Relacja będzie niepełna (bo z powodu skoków nie załapałem się na początek) i nieco chaotyczna (bo łzy wzruszenia nadal zalewają mi organy wzroku i klawiaturę). Domyślam się jednak, że początkowe przemówienia musiały być równie fascynujące, jak te, które miałem zaszczyt wysłuchać. Nie załapałem się na wystąpienie Krystyny Jandy, u której narastający z wiekiem konflikt szarych komórek z resztą zawartości kory mózgowej doprowadził do zespołu zaburzeń afektywno urojeniowych. O tym, że Krystyna przemawiała dowiedziałem się z relacji następnych mówców, którymi byli jakaś niedopchana feministka twierdząca, że władza torturuje i zabija kobiety, unijna dziewica-bohater Róża Thun von Jungingen (pełne nazwisko znane redakcji), która w zasadzie nie miała do powiedzenia nic, poza tym, że kocha Europę. Całość odbywała się przy akompaniamencie trąbek, w które dmuchali uczestnicy wiecu, z których większość pamiętała jeszcze wczesne lata Związku Sowieckiego.

Przebieg wiecu był dość standardowy i łatwy do przewidzenia, ale nagle na mównicę wkroczyła nadzieja Nowej Platformy Obywatelskiej, poseł Szczerba. W tym momencie pomyślałem „będzie się działo” i pospiesznie pobiegłem po czipsy, kukurydzę, orzeszki, ciastka i piwo. Nie zawiodłem się, bo wystąpienie posła Szczerby było przełomem w historii myśli liberalno-lewicowej i spowodowało, że Ryszard Petru na długo stracił koszulkę lidera.

Ten geniusz oświadczył mianowicie, że inspiracją dla marszu poparcia dla Unii Europejskiej jest według niego „Wściekłość i duma” Oriany Fallaci. Wściekli i dumni uczestnicy wiecu dmuchnęli w zachwycie w trąbki, a mi opadła szczęka i w oczach pokazały się pierwsze łzy.

Ci którzy znają ostatnie książki Oriany bez trudu pojmą przyczynę mojego wzruszenia.

Dla tych, którzy nie znają kilka słów wyjaśnienia:

W swoich trzech ostatnich książkach, z których jedną jest wspomniana „Wściekłość i duma”, Oriana Fallaci pokazuje konflikt pomiędzy światem islamu i naszą cywilizacją – konflikt w którym na skutek bezrozumnych działań europejskich elit islam zwycięża. Oriana broni podstaw cywilizacji europejskiej i oskarża Zachód o ślepotę, głuchotę, masochizm i arogancję.

Specjalnie dla posła Szczerby kilka cytatów:

„(…) Nie ma już Europy. Jest Eurabia. Co Pan rozumie przez pojęcie Europy? Tak zwaną Unię Europejską, która w swej żałosnej i oszukańczej Konstytucji odpycha, a zatem neguje nasze chrześcijańskie korzenie, naszą tożsamość? Twierdzę, że Unia Europejska to tylko klub finansowy. Klub powstały z woli odwiecznych panów tego kontynentu, czyli Francji i Niemiec. To kłamstwo mające wesprzeć pieprzone euro i antyamerykanizm, nienawiść wobec Zachodu. To pretekst, aby wypłacać oburzające pensje i zwalniać od podatków eurodeputowanych, którzy tak jak urzędnicy Komisji Europejskiej używają sobie do woli w Brukseli (..) Ale przede wszystkim Unia Europejska jest narzędziem, które ma coraz bardziej ułatwiać najeźdźcom wejście na nasze terytorium, a potem pozwolić im się włóczyć bez przeszkód po naszym domu. ”

„Narody nie mogą wyzbyć się własnych języków, własnej przeszłości, własnej dumy, własnych praw, własnych obyczajów, własnej Ojczyzny po to, by stać się umocnieniami w murze jakiejś Nadojczyzny. Jakiegoś Nadnarodu, jakiegoś Nadpańśtwa, w którym mówi się co najmniej czterdziestoma językami, ale liczą się tylko francuski, niemiecki i arabski. Prędzej czy później ci, którzy nie mogą ścierpieć francuskiego, niemieckiego i arabskiego, zbuntują się. Dowodzi tego fakt, że w wyborach europejskich wiele narodów praktycznie nie głosowało…”

„Mówię, że w naszej kulturze nie ma miejsca dla muezinów, dla meczetów, dla rzekomych abstynentów, dla upokarzających czadorów, dla poniżających burek. A gdyby było takie miejsce, i tak bym go im odmówiła. Bo danie go im, oznaczałoby wyrzeczenie się naszej tożsamości, wykreślenie naszych osiągnięć. Byłoby pluciem na wolność, którą zdobyliśmy, cywilizację, którą zbudowaliśmy, dobrobyt, który udało nam się osiągnąć. Byłoby to sprzedawanie mojej ojczyzny.”

„Upadniemy pod wszelkimi względami, moi drodzy. Ponieważ umrze nasza cywilizacja i obudzimy się z minaretami zamiast wież kościelnych, w burkach zamiast minispódniczek, z wielbłądzim mlekiem zamiast drinka.”

Takie mniej więcej treści są inspiracją dla posła Szczerby oddającego hold Unii Europejskiej.

I tu wróćmy do cytatu: „Są w niebie i na ziemi rzeczy, które nie śniły się nawet filozofom”. Jedną z tych rzeczy jest niewątpliwie fenomen umysłowy posła Szczerby.

Nie jest jednak powiedziane, czy na następnej demonstracji KOD nie wystąpi jeszcze większy geniusz, który stwierdzi, że dla niego inspiracją do walki o demokrację jest na przykład „Mein Kampf”. Wszystko przed nami.

Morał jest taki;

Kochani, nie bądźcie jak poseł Szczerba i czytajcie nie tylko tytuły, ale także treść, która jest pod nimi.

Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka