w krainie erka
"wszędobylski propagator strachu, czyli (e)rka 1 a właściwie karawan diabła"
62 obserwujących
2429 notek
2290k odsłon
  392   9

Lud się odwróci..


Paliwo drożeje, drożeje energia. Inflacja..
Nie tylko w Polsce. Praktycznie wszędzie.

DeMOkraci się cieszą, licząc że to osłabi PiS. i walą radośnie w ten bębenek.
Podobnie cieszą się z kryzysu granicznego i go wspierają,
podobnie liczyli na covid, itd. itd.
Ich zbójeckie prawo.

Popularne jest u deMOkratycznych przeświadczenie,
że gdy skończy się kasa lud się odwróci.

Stąd to zacieranie łapek, gdy pojawiają się kolejne problemy dotykające
wszystkich w Polsce, a wręcz ich zaognianie. To pozornie logiczne.
To cyniczne, ale co tam – liczy się, że może wreszcie nastąpi
ten moment, ta zmiana. Liczy się efekt, cena nie ma znaczenia.



Czy totalni sadzą, ze ciemny, przekupny lud nie widzi tych deMOkratycznych zabiegów
i nie wyciąga z tych obserwacji wniosków? Czy totalni sądzą, ze ciemny, przekupny lud
ma sklerozę i nie pamięta jak to było za nieboszczki deMOkracji? Czy totalni sądzą,
ze ciemny, przekupny lud poleci wyłącznie na hasło zły PiS i uwierzy, że od antyPiSu
w pakiecie cokolwiek uzyska, że zaufa totalnie skompromitowanej opozycji,
że ta zrobi coś lepiej, bardziej, da więcej?


Wygląda na to, że tak sadzą. Nie podzielam tej opinii.

owszem, PiS nie jest doskonały, ma felery, słabe/kiepskie strony,
popełnia różne, czasem rażące błędy, zalicza różne wtopy.

Ale, żeby lud odwrócił się od PiSu, musi mieć po co i do kogo.
Do kogo i po co miałby odwrócić się ten lud?

Podsumowując: wygląda niestety na to, że zapowiada się weryfikacja
deMOkratycznej teorii że „gdy skończy się kasa lud się odwróci”.
Sądzę, że totalnych czeka spore rozczarowanie.
Bo PiS nie oferuje wyłącznie kasy.
Bo ta teoria to bardziej mit, a raczej kit.

Co więcej, obstawiam, że gdy będzie konieczność zaciśnięcia pasa
i PiS to zrobi (ku radości demokratycznych) - nadal  odwrócenia nie będzie.
Z powodów podanych wyżej i jeszcze kilku innych, z kasą niezwiązanych.
Ale równie, jeśli nie bardziej istotnych, a które
są poza zasięgiem intelektualnym totalnych.

Jakich?

Wiem, ale nie powiem.

bo nie douczam ;)


-

Lubię to! Skomentuj21 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka