drugi dzień procesu.
Onet wycofał swoich świadków i ich zeznania (tzw. "dowody").
"Świadkowie wskazani przez Onet i RASP, którzy mieli zeznawać w sprawie, którą wytoczył portalowi prezydent Karol Nawrocki, nie stawili się na posiedzeniu sądu. Wszyscy nieobecni są dziennikarzami Onetu. W czwartek na posiedzeniu mieli zeznawać świadkowie Onetu. To dziennikarze związani z tym medium: Magdalena Rigamonti, Kamil Dziubka i Magdalena Gałczyńska. Nie stawili się. Bez usprawiedliwienia. Co więcej prawdopodobnie nie będą już zeznawać w procesie. Pełnomocnicy RASP wycofali w czwartek wnioski dowodowe z przesłuchań tych dziennikarzy. "
Opluć, prowadzić plugawą publicystykę - chętnie.
Można ją uprawiać bezkarnie i za całkiem
dobre deMOkratyczne pieniążki.
Zeznawać jako świadek przed sądem,
wiedząc, że za składanie fałszywych zeznań
grozi odpowiedzialność karna - już niekoniecznie.
Także tak.
Nazwiska "redaktorów" - pomniejszych kuglarzy deMOkracji:
Magdalena Rigamonti, Kamil Dziubka i Magdalena Gałczyńska.
PS1. onet miał relacjonować proces, ale jakoś się rozmyślił.
Stankiewicz coś tam ledwo bąka, Dziubka zgubił dostęp do netu.
PS2. dzień pierwszy procesu:
https://www.salon24.pl/u/beem-deep/1522619,anatomia-klamstw-onetu-w-sprawie-tajnosci-rozprawy-z-nawrockim
-



Komentarze
Pokaż komentarze (20)