WWF bardzo sprawnie zasysa kase i z budzetu i od naiwnych frajerów.
Akcja ekoryś jest tu świetnym przykładem: WWF zbierała 20mln zł datkow rocznie na rysia
+ jakieś urywki z budżetu. I rocznie „zwraca” ten-krajowi jednego rysia za 60tys zeta.
Reszta szła w promocje, koszty operacyjne oraz głodowe pensyjki i zapomogi
(300tys/rok dla szefowej, sprawdzenie sprawozdania rocznie - 60tys itd.) heroicznych obrońców przyrody.
I tak przez ostatnie 10lat.
Więcej o tej ekozaradnosci w poprzedniej notce (polecam komentarze z linkami do sprawozdań):
https://www.salon24.pl/u/rk1/854866,kasa-ktora-gdzies-po-drodze-najczesciej-ginie-ekosprytkom-w-wwf
Akcja ekoryś chyba się kończy i ekocwaniacy odpalają następną:
teraz zrobią se nową puszczą naturalną i będą jej bronić zażarcie i za drobne datki.
WWF będzie zażarcie walczył o Turnicki Park Narodowy (tadam!)
by ocalić tę drugą ostatnią pierwotną puszczę w Europie
przez pisoskimi siepaczami z Lasów Państwowych
Akcja nazywa się „ratujmy serce Karpat”. Parę dni temu w tej intencji
nawet najdemokratyczniejsza HGW wyłączyła na godzinę prąd w Warszawie.
Caluśki PKiN był pogrążony w ciemnościach, bo serce Karpat ledwo pika…
Rusz się zatem frajerze, zostań strażnikiem Karpat, podpisz petycję, sypnij datkiem.

Strażnicy jak strażnicy, ale te Strażniczki..
PS.
Druga ostatnia pierwotna puszcza Europy (WWF nazywa ją: „Puszcza Karpacka”),
znajdująca się obecnie pod toporami kaczystoskich siepaczy z LP,
powstawała przez miliony lat, zanim nastał PiS...

Więcej detali tutaj. Są to oczywiście pisoskie detale,
a więc demokratyczni ekolodzy nie powinni tam zaglądać:
http://www.lasy.gov.pl/pl/informacje/aktualnosci/serce-karpat-w-dobrych-rekach
-





Komentarze
Pokaż komentarze (54)