Paweł Kukiz zrezygnował z obecności w komitecie honorowym Marszu Niepodległości ze względu na obecność w nim pana Kobylańskiego; Tomasz Sakiewicz też coś przebąkuje o jakimś odseparatyzowaniu się. Nie to nie, wolny kraj, wolna wola. Mnie też nie będzie (z innych powodów, bo widziałem co się działo rok temu, a także logistycznych - stolica daleko ode mnie). Ale skończmy przy okazji tej sytuacji z wjazdami na tego wielkiego Polaka, znajdującego się zresztą na liście 100 najwybitniejszych Polaków XX wieku. Tak więc mały apel: łapska precz od p. konsula Jana Kobylańskiego!
P.S. Poniższy wpis jest objęty cenzurą, ewentualne najbardziej niewybredne komentarze mogą zostać skasowane.


Komentarze
Pokaż komentarze (13)