15 obserwujących
411 notek
240k odsłon
385 odsłon

Pamiętnik znaleziony nad Jeziorem

Wykop Skomentuj

Może czas zacząć pisać pamiętnik z czasów zarazy? Sam nie wiem. Zwykłe życie jest już obrzydliwie zwykłe, chociaż nieciekawie ciekawe. Tracimy realnych przyjaciół, zyskujemy wirtualnych wrogów. Może restrykcyjne przepisy stanu pandemii ograniczają możliwość zarażenia się wirusem, a może to tylko gdybanie.. realnie jednak owe ograniczenia przyczyniają się do zrywania więzi sąsiedzkich, koleżeńskich, a niekiedy przyjaciele w obopólnej biedzie nas opuszczają (albo my ich). Smutne to, ale dzieje się.. szczęście w nieszczęściu, że zaraza na razie jest dla większości z nas tylko uciążliwa i jak wspomniałem wyżej nasze straty plasują się w sferze towarzyskiej. Jednakże to dopiero kilka tygodni blokady..

W polityce podobnie, tylko z innych pobudek. Owszem jest trochę izolacji, ale jest ona bardziej teatralna, niż nasza, plebejska. Sojusze powoli rozłażą się w szwach. To, co trwało pięć lat, wali się w ciągu kilku dni. Powód: brak logiki w ograniczaniach dyktowanych a to przez pana Premiera, a to przez pana Ministra zdrowia. Teraz partyzantów tępią :) las zamknięty! U mnie w Suisse również są ogromne ograniczenia, jednakże do lasu wolno wchodzić póki co. Z polskich akcentów tylko komentowano jako wielką stratę dla kultury europejskiej, śmierć kompozytora Pendereckiego, a tak to ani nas chwalą, ani ganią. Takie czasy, a Szwajcaria jako niechciany lider światowy w przeliczeniu zarażonych na jednego mieszkańca, nie panikuje i ludzie raczej starają się przestrzegać zaleceń, mimo że liczba zarażonych ciągle rośnie. W prasie lokalnej widziałem dziś zdjęcia garażu szpitalnego dla ambulansów przerabianego na OIOM (szpital CHUV).. w polityce cisza, nie to co w Polsce, gdzie sprawa wyborów prezydenckich była dla niektórych pretekstem do rezygnacji ze zjednoczenia prawicy, na rzecz prezentowania "własnej polityki"..

Jest to dodatkowe utrudnienie naszego (polskiego) zwykłego życia, bo rodząca się stabilizacja polityczna poszła za przeproszeniem w pi*zdu, a totalna opozycja aż się ślini z uciechy, choć tak naprawdę to nikomu do śmiechu, bo maj za pasem, a suweren nic nie wie naprawdę w sprawie wyborów.

Pamiętniki mają to do siebie że w zasadzie powinny beznamiętnie opisywać wydarzenia na osi czasu, a więc postaram się..

Miłego dnia, póki co

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości