W dniu wczorajszym znowu mieliśmy zderzenie czasowe meczy z udziałem Polek. Prawie jednocześnie zaczęły mecz i Linette i Świątek.
Obstawiałem, jak się wkrótce okazało – niesłusznie, ze ciekawszy będzie mecz Magdy, grającej na tym turnieju bardzo techniczny, dojrzały tenis.
Może by i tak było, gdyby nie wyraźne oznaki wyczerpania przedwczorajszą „bitwą na żyletki” z Madzią Fręch... kontynuacja tekstu



Komentarze
Pokaż komentarze (2)