Na pewno kiedyś już napisano o motywacji sportowców, nie, przepraszam, ale za Haremem, o haniebnej pazerności dopingowiczów. Dlaczego biorą? Naprawdę rzadko kiedy uzyskamy szczerą odpowiedz na to pytanie. Dużo szybciej będziemy nakarmieni płaczliwym bełkotem serwowanym przez dopingowicza o: podrzuceniu przez nieuczciwą konkurencje, o wypisaniu recepty przez nieuczciwego lekarza, o wyprodukowaniu wadliwego preparatu przez pazerną firmę farmakologiczną, itp.. kontynuacja notki
483
BLOG
Igo, gdzie jesteś?
Trudno być Prorokiem we własnym kraju, a jeszcze trudniej być Bogiem w Świecie bez granic
Trudno być Prorokiem we własnym kraju, a jeszcze trudniej być Bogiem w Świecie bez granic
Już pod koniec tamtego sezonu, po ujawnieniu afery dopingowej, prorokowałem koniec rozwoju Igi Świątek, o końcu kariery nic nie pisałem, choć mogłem.



Komentarze
Pokaż komentarze (25)