Siostrobrat
Umrę, gdy na Jezioro
dmuchnie dziki huragan
Kiedy śnieżne halo
Okryją winnice i sad.
Bądźcie ze mną wtedy
Siostry w bieli i obfitości
Śniegu i dojrzałej schedy
Wysoko, na wysokości
Gołębice szybujące
Nad nikłym Bratem
Ptaki – niewiasty kojące
Mój ból rozstania ze Światem,
Który nie kochał mnie nigdy
Na dalekiej łące
Zakicały zające
Lubię póki co, jesienną porą
Lubię Wasze hałasy
Spadające pióra powoli
Gałązki oliwne i trasy
Waszych przelotów.
Listek po listku drzewa
Odliczające czas
Pod stopą siostrzane pióra
I kocham Was
Przejeżdżające przez me
Życie
Upływające




Komentarze
Pokaż komentarze (21)