Życie to bzdury
Bzdury, życie to zbiór bzdur. Kwiaty, które zdychały Upal, żar lejący się z nieba Coś tam załatwiłem Szedłem na spotkanie z Nią Kwiaty chciały wody Ja chciałem dostać całusa Razem z kwiatami w cieniu Znaleźliśmy Raj, a jednak Rozpętało się Piekło Chory Demon chciał śmierci Najpierw zabił kwiaty Zapomnieniem Potem chciał zabić mnie Obietnicą śmierci Dzień, jeden z wielu Bzdurnych dni Dogasał czerwienią Jak Słońce




Komentarze
Pokaż komentarze (7)