Wiersz potrzebny od zaraz
Wystarczy pstryknąć palcami,
albo spojrzeć na sufit.
Zresztą to boom z chwilkami,
a reszta cała to sznyt.
Owszem potrzebna jest Muza,
ale ta Pani to Ty.
Chociaż czasami mnie wkurzasz,
to piszę nawet przez łzy.
Lecz gdy masz fazę miłości,
gdy patrzysz w oczy me czule,
to pęka worek z wierszami
i strofy formuję z chmurek.
Bywają jednak i chwile nijakie,
gdy znikasz, gdy Cię nie ma.
Wtedy i serce krwawiące
tworzy z krwi kropli poemat.
Proszę więc nie milcz
już więcej
Daj szansę, daj mi
Twe serce.




Komentarze
Pokaż komentarze (1)